W piątek w 32 szkołach w Krakowie nie odbyły się zajęcia. Najważniejsze z punktu widzenia miasta było osuszenie budynków publicznych oraz udrożnienie zalanych ulic. W piątek przywrócono ruch na skrzyżowaniu ulic Saskiej i Stoczniowców oraz na samej ul. Saskiej. Bez przeszkód można też jeździć po ulicach Ofiar Dąbia i Powstańców oraz pod rondem Grunwaldzkim i po ulicy Tynieckiej. Po południu otwarto też ulicę Nowohucką między Saską i Koszykarską.
Spora część zalanych ulic została już otwarta, ale drogowcy badają teraz ich stan. Woda zostawiła po sobie muł, nie widać zatem, czy jezdnie lub chodniki nie zostały podmyte i poważnie uszkodzone. - W miarę cofania się zalewu będziemy wysyłać na ulice sprzęt czyszczący - zapewnia Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Lista zamkniętych ulic 1. Półłanki
2. Mirowska (od ks. Józefa do węzła autostradowego)
3. Podbipiety (od Zagłoby do Klasztornej)
4. Podgórki Tynieckie
5. Zakamycze
6. Kamedulska
7. Lesisko
8. Skalna (przy Kaszubskiej)
9. Orla (przy Zagrodzie)
10. Rybna
11. Na Zakolu Wisły
12. Zagłoby - przy odmętowej
13. Golikówka przy Strażackiej
14. Wodzickich
Stan o godz. 19 w piątek. Aktualna lista znajduje się na stronie http://www.zikit.krakow.pl/
Ile strat w Krakowie? Magistrat rozpoczął inwentaryzowanie szkód i próbuje podliczać koszty powodzi. - Wstępne dane będziemy mieć w poniedziałek. Jeśli chodzi o straty w infrastrukturze, najbardziej zniszczona jest ulica Nowohucka. Jezdnia nasiąkła tam wodą do trzech metrów w głąb. Odtworzenie jej nawierzchni będzie kosztować ok. 11,5 mln zł - szacuje Antoni Nawrot, dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego. - Oprócz tego zniszczonych jest wiele innych ulic. Choćby Tyniecka, Leśna, Mirowska, Bieżanowska. Remont każdej z nich to milion, dwa, a może trzy miliony złotych.
Jak informuje Filip Szatanik z biura prasowego UMK, woda wyrządziła szkody również w wielu budynkach miejskich. Ucierpiało kilka oddziałów Muzeum Historycznego przy Królowej Jadwigi czy Fabryka Schindlera, gdzie właśnie trwa przygotowanie nowej stałej wystawy. Zniszczonych jest też kilkadziesiąt szkół i przedszkoli, a także specjalny ośrodek szkolno-wychowawczy przy ul. Praskiej.
Czyszczą Płaszów i suszą Wciąż jednak kilka dzielnic miasta jest zalanych. Przejazdu nie ma m.in. na ulicy Półłanki. Pod wodą są dojazdy do osiedla Złocień czy na Przewóz. Na kłopoty z poruszaniem można natrafić też w Lesisku oraz w Kostrzu i Bodzowie. Wszędzie tam trwa wypompowywanie wody i szlamu.
W najbardziej poszkodowanym Płaszowie jeszcze kilka dni minie, nim życie wróci do normalności. Przy Koszykarskiej pracują trzy pompy obsługiwane przez 22 strażaków ochotników i zawodowców, a przy Myśliwskiej trzy pompy i sześciu strażaków. Oprócz wciąż zalanych ogródków działkowych woda utrzymuje się w garażach i blokach przy ulicach Koszykarskiej i Saskiej. Praca strażaków w tym rejonie polega na budowaniu wału wokół ogródków działkowych, by dało się odpompować wodę z osiedli bez konieczności opróżnienia całego rozlewiska - to trwałoby kilka dni.
Zbiórka zalanych rzeczy Od poniedziałku krakowski ZIKiT zacznie przyjmować zgłoszenia w sprawie odbioru zniszczonego przez powódź wyposażenia mieszkań i sprzętu AGD. Urzędnicy chcą w ten sposób zapobiec porzucaniu odpadów na dziko. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie przyjmuje zgłoszenia od poniedziałku do piątku w godzinach 8-15 pod numerami telefonów 012 616 86 66 lub 012 616 86 38. Odbiór zniszczonych rzeczy jest darmowy.
Choć brudna woda, która zalała domy, naniosła mnóstwo niebezpiecznych dla zdrowia zanieczyszczeń, z informacji sanepidu wynika, że zarówno w Małopolsce, jak i w samym Krakowie nie ma mowy o zagrożeniu epidemiologicznym. - Jeszcze nie nastąpiło całkowite cofnięcie się wody, więc nie można mieć absolutnej pewności, że nic nam nie grozi. Nie mamy jednak żadnych złych sygnałów - ocenia Anna Armatys, rzeczniczka sanepidu.
Czekamy na wasze relacje i zdjęcia z miejsc dotkniętych powodzią, interwencje oraz opinie i komentarze do bieżących wydarzeń.
Wyślij nam maila na: redakcja@krakow.agora.pl
Powódź w Krakowie na zdjęciach Czytelników. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: 