prof. Henryk SamsonowiczhistorykNie jestem entuzjastą idei pochowania prezydenta Kaczyńskiego z małżonką na Wawelu. To sprawa złożona. Z jednej strony katedra wawelska to sanktuarium kościelne i
Kościół robi, co chce, z drugiej jednak - to sanktuarium należy do narodu. Historia jest pamięcią, która weryfikuje oceny ludzkie. Dobrze byłoby poczekać z tą decyzją, tak jak to się stało w przypadku pochowanych na Wawelu Kościuszki czy Słowackiego.
Jestem obywatelem tego kraju, Wawel jest dla mnie symbolem jego historii. Uważam, że temu miejscu należy się większa refleksja nad tym, jak je wykorzystywać. Nie znaczy to, że z góry zakładam, że
Lech Kaczyński nie powinien być tam pochowany. Jeśli pomysł ten przetrwałby próbę czasu, czemu nie. Ale jeszcze raz podkreślam, Kościół ma tu ostatnie słowo, choć powinien w swoich decyzjach uwzględniać rolę tego sanktuarium jako miejsca narodowej pamięci.
Magdalena Środafilozof, etyk(wypowiedź w TOK FM)Osobiście czuję się tą decyzją dotknięta. Choć nie jestem sentymentalna, Wawel uważam za święte historyczne miejsce. Prof. Zoll powiedział, że to miejsce zamknięte i nie powinno się tam nikogo chować. Kraków i Wawel to nasze dobro narodowe, serce historii Polski. Sam Lech Kaczyński byłby przeciwko tej decyzji. Byłby przeciwko dzieleniu Polaków i wykorzystywaniu jego śmierci do takiego podziału, który naprawdę może być nie do zasypania. To jest mój apel do pana Jarosława Kaczyńskiego, bo to zapewne jest jego pomysł: trzeba było dać Polakom tydzień spokoju, tydzień na refleksję. Nie mogę pojąć, jak ktoś po śmierci bliskich osób tak szybko zaczyna myśleć politycznie. I podejmować tego rodzaju decyzję. Jestem tym oburzona.
Jarosław Kaczyński postawił wszystkich pod murem.
Nikt posiadający ludzkie uczucia i kulturę osobistą nie jest w stanie zareagować. Jestem pełna obaw co do aktywności Jarosława Kaczyńskiego, który nawet w tych ciężkich dniach myśli o swojej politycznej przyszłości i przyszłości swojej partii. Po decyzji o Wawelu wmoim przekonaniu okres żałoby mamy za sobą.
o. Ludwik Wiśniewskidominikanin, wieloletni duszpasterz akademicki, współzałożyciel Ruchu Obrony Praw Człowieka i ObywatelaDla pokoju narodowego nie należy już mówić, dyskutować o miejscu pochówku prezydenta. Wydawało się, że wszystko będzie pięknie, w zgodzie przeżyjemy tę żałobę, i naraz pojawiła się decyzja, która wywołała falę dyskusji. Niemniej jednak decyzję już podjęto i nie należy tego rozdrapywać. Lech Kaczyński był prezydentem Polski, profanacji Wawelu przecież nie będzie.
Stanisław Handzlikbyły opozycjonista i jeden z liderów "S" w Nowej Hucie, b. przewodniczący Rady Miasta KrakowaLech Kaczyński nie powinien być pochowany na Wawelu. To nie jest dobry moment na uzasadnianie. Przyjmuję tę decyzję, ale uważam, że Wawel nie jest miejscem, gdzie pan prezydent powinien spocząć.
Józef Lassotaprezydent Krakowa w latach 1992-98Nie chcę oceniać, czy pan prezydent Lech Kaczyński powinien być pochowany na Wawelu, czy też nie. Nieukrywam, że ta decyzja jest zaskakująca. I poważnie obawiam się, że to nie pomoże, ale wręcz nawet zaszkodzi pewnej wspólnocie narodowej tworzącej się w obliczu tej tragedii. I boję się, że te podziały w życiu publicznym, o których zasypaniu tak dużo teraz mówimy, znowu wrócą.
prof. Jan Hartman bioetyk, Collegium Medicum UJZ przykrością muszę ocenić wybór Jarosława Kaczyńskiego jako wysoce niefortunny. Dla każdego człowieka było oczywiste, że będzie to kontrowersyjna decyzja i spotka się z wrzeniem społecznym. Brat tragicznie zmarłego prezydenta sam doprowadził w ten sposób do pęknięcia jedności narodowej, której doświadczyliśmy w ciągu ostatnich kilku dni. Prezes
PiS zdecydował się najwyraźniej na ruch polityczny i wizerunkowy. Spodziewam się też, że położenie obok marszałka Piłsudskiego ciała prezydenta i jego małżonki może doprowadzić do ośmieszenia Lecha Kaczyńskiego. Całkowicie zaburzy to prawdziwy obraz jego osoby. A, niestety, postać prezydenta Kaczyńskiego nie wytrzymuje w porównaniu z Marszałkiem. Nie jest po prostu wybitnym mężem stanu i nie odegrał wielkiej historycznej roli. Nie miał do tego okazji.
Bogusław Sonikeuroposeł PO i opozycjonistaTrudno mi się w takiej sytuacji wypowiadać na temat decyzji o pochowaniu prezydenta w kryptach Wawelu. Nie da się ukryć, że choć pomysł padł ze strony Jarosława Kaczyńskiego, to pytanie o słuszność tej decyzji wypadałoby postawić kardynałowi Dziwiszowi, do którego należało przecież ostatnie słowo. Mam obawę, że jest to otwarcie furty do nowego obyczaju w naszej historii: chowania kolejnych prezydentów Polski w kryptach Wawelu.
prof. Ryszard Legutkoeuroposeł PiSTo gospodarze katedry złożyli propozycję, by para prezydencka spoczęła na Wawelu. Jasno mówił o tym kard. Dziwisz na konferencji prasowej. Przy takiej ofercie rodzina pana prezydenta, na czele z Jarosławem Kaczyńskim, nie miała innego wyjścia. Nie uważam też, by był jakiś dysonans w tym, żeby prezydent wraz z małżonką mieli swoje miejsce na Wawelu. Nie ma potrzeby dyskutowania nad takim rozstrzygnięciem. To decyzja podjęta przez Kościół i rodzinę, więc protesty w tej sprawie są bezsensowne. Wszyscy doskonale wiedzą, że prezydentura pana Kaczyńskiego nie była traktowana poważnie, dziś po śmierci krytyka, jak widać, nie ustaje.
Ewa LipskapoetkaNiedobre są te chwile w życiu narodu, kiedy emocje wyprzedzają rozum.