http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dlaczego Wawel, a nie Powązki?

Dominik Uhlig
2010-04-13, ostatnia aktualizacja 2010-04-13 20:49

Jeden z ważnych polityków PiS ujawnia kulisy "wawelskiej" decyzji rodziny prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Lech, Maria, Jarosław
Fot. Oskar Słowiński / AG
Lech, Maria, Jarosław
Dlaczego Jarosław Kaczyński zdecydował się pochować ciało brata na Wawelu? To dziś pytanie numer jeden w Polsce.

Ważny polityk PiS zgodził się na rozmowę pod warunkiem, że nie podamy jego nazwiska. Oto co nam powiedział:

- To była bardzo trudna decyzja. Prezes był zdecydowany na Powązki. Z naturalnych przyczyn wolałby Warszawę. Podjął już wstępną decyzję, żeby zrobić grób rodzinny, w którym jest ojciec, będzie matka, brat z żoną, być może kiedyś także córka prezydenta. Ale w tej sytuacji nie można abstrahować od okoliczności. Lech Kaczyński to nie tylko brat, ale przede wszystkim prezydent. Czy powinien leżeć na Powązkach, gdzie leży prezydent Bolesław Bierut?

Alternatywy dwie

W grę wchodziły więc dwa miejsca: Archikatedra w Warszawie, gdzie spoczywają prezydenci Gabriel Narutowicz, Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki. Ale w tej sytuacji bardziej na miejscu jest analogia z generałem Sikorskim, Naczelnym Wodzem, który podobnie jak Lech Kaczyński zginął w katastrofie lotniczej. On spoczął na Wawelu.

Jak Piłsudski...

Polityk PiS: - Tysiące osób obserwujących przejazd pani Marii Kaczyńskiej to odpowiedź na pytanie, czego chce naród. Część osób szuka pretekstu, żeby skończyć z atmosferą żałoby. Nie chcę oczywiście porównywać, ale kiedy zapadła decyzja o pochowaniu na Wawelu Józefa Piłsudskiego, też były protesty. Nawet prof. Tomasz Nałęcz, daleki przecież od Lecha Kaczyńskiego powiedział dziś, że obecna atmosfera przypomina żałobę po marszałku Piłsudskim. Jeśli ktoś widzi to, co się dzieje na ulicach, nie ma wątpliwości. Powtarzam jednak, Jarosław Kaczyński naprawdę chciałby, żeby to były Powązki.

Pytam polityka PiS: Kto więc podjął decyzję o pochówku na Wawelu?

Kardynał Dziwisz za akceptacją Jarosława Kaczyńskiego. Prezes postawił tylko warunek, że na Wawelu powinno się znaleźć miejsce nie tylko dla brata, ale również dla jego bratowej Marii, Pierwszej Damy. I taką zgodę uzyskał.

Zobacz także komentarze, jakie budzi kwestia pochówku Pary Prezydenckiej na Wawelu.



W internecie na Facebooku ruszyły grupy przeciwko pochowaniu b. prezydenta na Wawelu. Ludzie piszą, że to naród powinien decydować o pochowaniu w tak ważnym miejscu, nie rodzina.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    646 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':