W serwisie
Facebook zawiązało się sześć grup, sprzeciwiających się pochówkowi pary prezydenckiej na Wawelu. Największa z nich o nazwie "Nie dla pochowania Kaczyńskich na Wawelu" liczyła w godzinę po zawiązaniu już ponad 700 członków. Ich liczba przyrasta lawinowo, podobnie jak w pozostałych grupach.
Uzasadnienia? Oto kilka argumentów użytkowników serwisu: Ambroży Piwnica: "Kpina. Znaczna część Polaków deklarowała "to nie jest mój prezydent", a teraz to... Trzeba uszanować jego śmierć, a nie wymyślać takie rzeczy jak pochowanie go na Wawelu, powoduje to tylko niepotrzebne sprzeczki."
Jan Orłowski: "Szacunek, bo zginęła Elita, a wśród nich sam Prezydent RP, ale Polacy popadają w skrajności - Wawel to nie jest miejsce na pochówek Pary Prezydenckiej... ".
Piotr Więcławek: " Zdarzyła się wielka tragedia i na pewno wszyscy jeszcze nosimy smutek w sercu, ale niestety dochodzi do sytuacji, w której tragiczna katastrofa jest furtką do wyniesienia na ołtarze"..
Janek Koss: "Absolutnie NIE!!!! Kochał żonę, wnuczkę, Polskę ale był ZŁYM prezydentem. Już zapomnieliśmy? Zginął tragicznie ale katedra św. Jana,
Świątynia Opatrzności Bożej Aleja zasłużonych.. NIE Wawel"
Internauci skrzykują się, by o godz. 20 zaprotestować pod krakowską kurią.
Tymczasem mimo zapewnień metropolity krakowskiego kard. Dziwisza, że jest gotów pochować w katedrze wawelskiej parę prezydencką, pojawiły się głosy sprzeciwu także z szeregów krakowskich biskupów. m.in. bpa Tadeusza Pieronka, który uważa, że to naród powinien zdecydować o tym gdzie pochować Marię i Lecha Kaczyńskich i radzi by ich na razie godnie pochować w dostojnym miejscu i potem dopiero zdecydować.
Być może te wszystkie głosy spowodowały, że we wtorek po południu pojawiły się informacje, że brat zmarłego prezydenta waha się z decyzją o Wawelu.