http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Będzin pożegnał człowieka prawego, do bólu uczciwego

Iwona Sobczyk
2010-04-22, ostatnia aktualizacja 2010-04-22 21:11

- Nigdy nie zapomnę słów pana premiera podczas uroczystości na lotnisku w Warszawie, którymi witał mojego męża. Powiedział, że był to człowiek do bólu uczciwy. Każdy chciałby na koniec usłyszeć takie słowa - mówiła podczas uroczystości pogrzebowych posła Grzegorza Dolniaka jego żona Barbara. Poseł zginął w sobotniej katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Miał 50 lat.

Posła Dolniaka żegnały w rodzinnym Będzinie tysiące ludzi. W maleńkim kościele św. Trójcy zmieściła się tylko rodzina, grupa przyjaciół i oficjalne delegacje. Pozostali zebrali się wokół świątyni, na całym wzgórzu zamkowym i przyległych ulicach. Przyszli przyjaciele posła, którzy nadal nie mogą otrząsnąć się z szoku. - Znaliśmy się od podstawówki. Ten człowiek, nie miał wrogów. Z każdym się przywitał, zamienił choć dwa słowa. Wszyscy zawsze mówili o nim dobrze - mówił łamiącym się głosem Grzegorz Miarka.

- To był wspaniały człowiek. Tyle nam pomógł! Czy powalczyć o windę dla niepełnosprawnych na dworcu, czy załatwić poradę prawną. Zawsze mogliśmy na niego liczyć. Nieważne, kto do niego przychodził. Każdego traktował z szacunkiem - mówił Krzysztof Żmuda z będzińskiego stowarzyszenia osób niepełnosprawnych "Szansa".

Na wzgórze zamkowe przyszli też siatkarze, zawodnicy MKS MOS Interpromex Będzin z drużynowymi szalikami na szyjach. Dolniak, sam zapalony siatkarz i miłośnik sportu, był ich wiernym kibicem. Nie zdążył się dowiedzieć, że w ostatni weekend wywalczyli awans do 1. ligi. - Rozmawiałem z nim w piątek. Byliśmy wtedy po pierwszym wygranym meczu. Ucieszył się. W niedzielę miał wręczać zawodnikom puchary - mówił Emil Bystrowski, wiceprezes klubu.

Posła żegnali również będzińscy i śląscy samorządowcy, jego partyjni koledzy i parlamentarzyści. Na pogrzeb do Będzina przyjechał między innymi pełniący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk, przewodniczący Parlamentu Europejskiego prof. Jerzy Buzek, wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski, minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski i przewodniczący klubu parlamentarnego PO Grzegorz Schetyna.

- Jedną z jego najmocniejszych cech była prawość. Rzadko w świecie polityki można spotkać człowieka całkowicie pozbawionego złych emocji. Miał przed sobą wspaniałą przyszłość, a pozycję zdobywał własną pracą i życzliwością dla innych - mówił Komorowski, który przekazał rodzinie Dolniaka pośmiertnie przyznany mu Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Na koniec uroczystości głos zabrała Barbara Dolniak, żona zmarłego posła. - Niedawno jakiś dziennikarz powiedział, że w biurze poselskim mojego męża jest tłoczno jak na dworcu w Katowicach. Uśmiechnęliśmy się wtedy oboje. Ci ludzie przychodzili do niego rozmawiać o swoich sprawach, a on słuchał. Dziękuję, że oddajecie hołd i wspominacie mojego męża. To pomaga mnie i mojej rodzinie wytrwać - mówiła.

Poseł Grzegorz Dolniak został pochowany na cmentarzu parafialnym, nieopodal kaplicy św. Tomasza św. Tomasza Becketta.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Wolą stracić miliony euro niż zastosować parytet

Choć francuskie prawo zaleca parytet, prawicowa partia UMP Nicolasa Sarkozy'ego nie zastosuje go, przez co straci ok. 4 mln euro państwowych dotacji

PiS znów dla SKOK-ów

Czy sam SKOK napisał interpelację posłowi PiS w swojej sprawie, na którą ma odpowiedzieć MSW? To mało. Zmianę prawa dla tej jednej firmy - jak wygra wybory - zapowiada lider PiS Jarosław Kaczyński

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W środę z ''Gazetą'':

  • Gazeta Dom
  • Autyzm - poradnik
  • Zagraniczne wczasy dla seniorów - informator