http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Seba, bracie, odpoczywaj w spokoju!

Jolanta Kowalewska
2010-04-21, ostatnia aktualizacja 2010-04-21 19:32

W środę w Kołobrzegu odbył się pogrzeb Sebastiana Karpiniuka. "Sebka" żegnały tysiące kołobrzeżan, rodzina, koledzy, przyjaciele, politycy, premier i marszałek Sejmu

Kobrzeg. Pogrzeb Sebastiana Karpiniuka
Fot. Kamil Jurkowski / Agencja Gazeta
Kobrzeg. Pogrzeb Sebastiana Karpiniuka
W środę odbyły się uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego parlamentarzysty z Kołobrzegu, jednej z 96 ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, Sebastiana Karpiniuka. Poseł pochowany został w swoim rodzinnym Kołobrzegu. Przed 9 rano trumna z jego ciałem przetransportowana została z ratusza na cmentarz. O 9 odbyła się msza polowa, którą poprowadził ks. Biskup Edward Dajczak, ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Nabożeństwo zgromadziło tysiące ludzi.

Ksiądz Dajczak mówił o dramacie śmierci i o tym, że należy pozwolić Bogu przez tę tajemnicę śmierci się przeprowadzić.

- Zawsze kochamy za mało i zawsze za późno - mówił ks. Edward Dajczak. Potem zwrócił się do zebranych: - To co najważniejsze, to co najwartościowsze i najpiękniejsze jest bardzo kruche i delikatne. Taka jest miłość, takie jest życie i taka jest nadzieja.

Biskup Dajczak żegnał posła jako kołobrzeżanina i podkreślał, że to miasto zawsze było jego małą ojczyzną.

Potem głos zabrał marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. - Będziemy wspominali Sebastiana, będziemy mówili, że nam go brakuje, ale wspólnym wysiłkiem będziemy starali się, aby to wszystko dobro, w którym uczestniczył Sebastian, było kontynuowane.

Na pogrzeb Sebastiana Karpiniuka wynajętymi autokarami przyjechali z Warszawy parlamentarzyści z PO i innych klubów. W imieniu posłów i senatorów PO Karpiniuka żegnał Grzegorz Schetyna, przewodniczący klubu parlamentarnego PO.

- Żegnamy sekretarza klubu, kolegę, przyjaciela - zaczął. Potem wyliczał: - Żegnamy ten twój czarny notes, w którym spisywałeś najważniejsze spotkania. Żegnamy tę czarną teczkę, która była pełna najważniejszych dokumentów. Żegnamy niesforną grzywkę. Telefon, którym SMS-ami przypominałeś nam o ważnych spotkaniach, a którego już nigdy nie odbierzesz. Seba, bracie, odpoczywaj w pokoju.

Po mszy polowej trumna z ciałem Sebastiana Karpiniuka na armatniej lawecie przewieziona została na miejsce pochówku. Mogiła znajduje się obok grobów tragicznie zmarłych dwa lata temu pilotów, ofiar katastrofy lotniczej pod Mirosławcem.

Nad grobem kolegę z PO i przyjaciela żegnał premier Donald Tusk.

- Od wielu dni wędrujemy po cmentarzach w całej Polsce, upamiętniając tragiczne ofiary smoleńskiej katastrofy - mówił Tusk. - Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment, w którym będę musiał mówić nie jako premier, a jako przyjaciel. Sebastian, ty nie powinieneś odchodzić!

Tusk wspominał: - 20 lat temu Sebastian przyjechał do mnie do Gdańska i powiedział, że chociaż jest młodym człowiekiem, to coś ważnego musi zrobić dla Polski. Poznałem młodego chłopaka wierzącego w siebie, w swoje możliwości, w wolną Polskę, w sens działania.

Kolegę, "chłopaka znad morza", pożegnał także prezydent Kołobrzegu Janusz Gromek.

- Jakże cieszyłbyś się, Sebastianie, mogąc witać w Kołobrzegu tak dostojnych gości - mówił nad grobem Janusz Gromek.

W uroczystościach pogrzebowych posła wzięło udział kilka tysięcy osób. Wspominano go jako młodego i bardzo dynamicznego człowieka. Hołd parlamentarzyście składali burmistrzowie, wójtowie i radni regionu. W kolejce do składania wieńców ustawiło się 221 delegacji.

Sebastian Karpiniuk "za wybitne zasługi oraz służbę państwu i społeczeństwu" został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Na ręce rodziny odznaczenie złożył marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

Sebastian Karpiniuk żył 37 lat.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    57 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':