http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prezydent Gruzji w końcu doleciał

d, IAR
2010-04-18, ostatnia aktualizacja 2010-04-18 17:10

Gruziński prezydent Micheil Saakaszwili przyleciał do Krakowa już po zakończeniu mszy pogrzebowej Lecha i Marii Kaczyńskich. Prosto z lotniska uda się na Wawel, gdzie ma spocząć Para Prezydencka

Micheil Saakaszwili
Fot. Irakli Gedenidze ASSOCIATED PRESS
Micheil Saakaszwili
Samolot z Saakaszwilim utknął na lotnisku w Rzymie po tym, jak okazało się, że źle wypełniono plan lotu z włoskiej stolicy do Krakowa. Ostatecznie jednak maszyna otrzymała zezwolenie na przelot.

Micheil Saakaszwili jest uważany za jednego z najbliższych sojuszników tragicznie zmarłego polskiego prezydenta. Jest siódmym światowym przywódcą, któremu mimo chmury wulkanicznego pyłu udało się wylądować na Balicach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    47 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':