http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prezydencka para spocznie na Wawelu

Renata Grochal, Małgorzata Skowrońska
2010-04-14, ostatnia aktualizacja 2010-04-14 00:18

Maria Kaczyńska wróciła wczoraj do kraju. Kondukt z ciałem Pierwszej Damy przejechał przez miasto tą samą trasą, którą dwa
dni wcześniej przewożono trumnę ze zwłokami prezydenta. I tak jak wtedy wzdłuż ulic ustawiły się tłumy
Maria Kaczyńska wróciła wczoraj do kraju. Kondukt z ciałem Pierwszej Damy przejechał przez miasto tą samą trasą, którą dwa dni wcześniej przewożono trumnę ze zwłokami prezydenta. I tak jak wtedy wzdłuż ulic ustawiły się tłumy
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Lech i Maria Kaczyńscy zostaną pochowani w krypcie Józefa Piłsudskiego - obok królów, świętych, bohaterów narodowych i wieszczów.

Decyzję o tym, że prezydencka para spocznie na Wawelu, ogłosił wczoraj po południu metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz. To on jako gospodarz katedry wawelskiej decyduje o pochówku w wawelskiej nekropolii.

Dziwisz mówił, że takie było życzenie rodziny prezydenta. Dodał, że kilka razy rozmawiał wczoraj z bratem Lecha Kaczyńskiego Jarosławem. Jarosławowi Kaczyńskiemu zależało na zapewnieniu, iż na Wawelu będzie też miejsce dla prezydentowej Marii Kaczyńskiej.

- Cały dzień spędziliśmy na rozważaniach i dyskusjach - mówił kard. Dziwisz - i ostatecznie zapadła decyzja, by prezydent, który zginął w wyjątkowych warunkach, po bohatersku - bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom - spoczął w miejscu najbardziej godnym, na Wawelu. Żeby spoczął tam razem z tymi, którzy się zasłużyli dla dobra naszej ojczyzny, od królów po bohaterów i wodzów. W ten sposób rodzina i społeczeństwo chcą go zapisać wśród wybitnych bohaterów naszego narodu.

Zaapelował, by decyzja o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu jednoczyła Polaków. - Wierzę, że całe społeczeństwo przyjmie ją ze zrozumieniem. Ta decyzja powinna nas łączyć. Zostawmy partie, ugrupowania polityczne czy wyznaniowe. Jednoczmy się - dodał.

Jednak według biskupa Tadeusza Pieronka błędem było to, że o pochówku Lecha Kaczyńskiego na Wawelu zdecydowała rodzina, a nie cały naród. - Podejmowanie decyzji na kolanie jest przedwczesne. Może dobrym rozwiązaniem byłoby pochować go tymczasowo w godnym miejscu, a trwały pochówek zostawić na późniejszy czas. W katedrze leżą królowie, królowe, ale nie ma prezydenta. Prezydenci są chowani w stolicy, a stolica została przeniesiona do Warszawy i to jest naturalne miejsce spoczynku prezydenta - mówi "Gazecie" biskup Pieronek.

Prezydencka para ma być pochowana w krypcie obok marszałka Józefa Piłsudskiego.

Wczoraj tłumy mieszkańców Warszawy pożegnały Marię Kaczyńską. Trumnę z jej ciałem przewieziono ulicami stolicy z Okęcia do Pałacu Prezydenckiego. Hołd ofiarom katastrofy w Smoleńsku oddali parlamentarzyści.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    79 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':