http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Adwokat Stanisław Mikke był absolwentem "Traugutta"

mam, bs
2010-04-11, ostatnia aktualizacja 2010-04-11 18:13

- Zaczynaliśmy razem w częstochowskiej prokuraturze. Śmierć Staszka to dla naszego środowiska i jego znajomych w Częstochowie ogromny cios - wspomina mecenas Wojciech Wróbel.


Stanisław Mikke był na pokładzie samolotu, który rozbił się w sobotę w Smoleńsku. Choć całe dorosłe życie związał z Warszawą, to w Częstochowie się wychował i zaczął edukację. Tu także stawiał pierwsze kroki w zawodzie prawnika.

- Zaczynaliśmy razem w częstochowskiej prokuraturze. Potem Staszek przeniósł się do Warszawy i został adwokatem - wspomina częstochowianin Wojciech Wróbel. - To był bardzo fajny, ułożony, miły człowiek. Bardzo opiekował się mamą, która mieszkała w Częstochowie. Często do niej przyjeżdżał. Zmarła w ubiegłym roku, miała ponad 90 lat. Śmierć Staszka to dla naszego środowiska i jego znajomych w Częstochowie ogromny cios - podkreśla mecenas Wróbel.

Mikke urodził się w 1947 r. Skończył częstochowskie LO im. Traugutta (1965 r.). Na studia wyjechał do stolicy, gdzie zaczął naukę na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Na listę adwokatów Izby Adwokackiej w Warszawie został wpisany 1985 r.

Mocno zaangażował się w działalność samorządu zawodowego. Był członkiem Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, gdzie m.in. prowadził szkolenia dla aplikantów, sprawował przy niej funkcję sędziego Sądu Dyscyplinarnego, przewodniczył też Komisji Etyki przy Naczelnej Radzie Adwokackiej.

Był współautorem obecnej nowelizacji Kodeksu Etyki. W latach 1997-2001 był sędzią Trybunału Stanu. W 2000 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W latach 1989-1993 był zastępcą redaktora naczelnego "Palestry", a od 1993 roku redaktorem naczelnym tego branżowego pisma.

Od lat był mocno zaangażowany w ujawnienie zbrodni katyńskich (jego stryj zginął w sowieckim łagrze). Brał udział w pracach ekshumacyjnych ofiar. Napisał o nich książkę "Śpij, mężny... w Katyniu, Charkowie i Miednoje". Od trzech kadencji pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

W sumie napisał kilka książek i kilkaset felietonów o tematyce społeczno-prawnej. Był konsultantem filmów Krzysztofa Kieślowskiego, m.in. "Krótki film o zabijaniu", "Bez końca". Przyjaźnił się z senatorem Krzysztofem Piesiewiczem, który pisał scenariusze dla Kieślowskiego.

Osierocił dwoje dzieci.

- Adwokatura Polska utraciła swoich najznamienitszych reprezentantów, bezgranicznie oddanych służbie adwokackiej i pracy samorządowej - oświadczyło w sobotę prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej, informując o śmierci Stanisława Mikke, a także Joanny Agackiej-Indeckiej, prezes NRA.

Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':