http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Szabat uratował rabina Szudricha

bw
2010-04-12, ostatnia aktualizacja 2010-04-12 10:54

W samolocie prezydenta Kaczyńskiego lecącym do Smoleńska miał się znajdować naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Nie poleciał, bo lot wypadł w szabat

Prezydent Lech Kaczyński i rabin Michael Schudrich w synagodze Nożyków. Warszawa, 21 grudnia 2008 r.
Fot. Czarek Sokolowski AP
Prezydent Lech Kaczyński i rabin Michael Schudrich w synagodze Nożyków...
Schudrich powiedział izraelskiemu dziennikowi "Jerusalem Post", że został zaproszony przez prezydenta do wzięcia udziału w uroczystościach katyńskich. W samolocie znajdowali się duchowni reprezentujący wszystkie wyznania oficerów zamordowanych w Katyniu - od katolicyzmu po protestantyzm.

Schudrich podziękował za zaproszenie, gdy okazało się, że lot wypadnie w szabat - zaczynający się w piątek wieczorem i kończący dobę później. W tym czasie Żydom nie wolno m.in. podróżować.

- Lech Kaczyński był wielkim zwolennikiem zbliżenia polsko-żydowskiego - powiedział Schudrich. - Straciliśmy przyjaciela, będzie nam go brakować.

Dziś rozpocznie się w Polsce Marsz Żywych - coroczna podróż młodych Izraelczyków do dawnego obozu koncetracyjnego Auschwitz. W tym roku Marsz zacznie się od uroczystości ku czci ofiar katastrofy w Smoleńsku. Uczestnicy Marszu będą również nieść flagi Polski i Izraela z czarnym kirem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    76 głosów