Prezes
PiS Jarosław Kaczyński jest już w Smoleńsku. Razem z Bielanem i Joachimem Brudzińskim, Przewodniczącym Komitetu Wykonawczego PiS polecieli na miejsce katastrofy.
W katastrofie lotniczej w Smoleńsku klub PiS poniósł największe straty: zginęli wiceszefowie partii:
Przemysław Gosiewski, Aleksandra Natalii-Świat, szefowa klubu Grażyna Gęsicka i wicemarszałek Sejmu z PiS
Krzysztof Putra.
Na Twitterze Bielan relacjonuje kolejne etapy podróży. Przed wyjazdem pisał: "Nie mogę się pozbierać. JK się trzyma, to pomaga".
Później napisał: "Na prawie każdym skrzyżowaniu stoi białoruski milicjant i salutuje". I dalej: "Zapadł zmrok. W autokarze zupełnie ciemno. Grobowa cisza. Obok drogi mokradła, drzewa bez liści i mgła. Przeklęta mgła. Minęliśmy tabliczkę "Katyń"."
A po chwili: "Wjechaliśmy do Smoleńska. Strasznie się boję tego co zobaczymy".