http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów

IAR
2010-04-10, ostatnia aktualizacja 2010-04-10 11:21

Premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów po katastrofie samolotu, którym prezydent Lech Kaczyński leciał do Smoleńska w Rosji, - podało Centrum Informacyjne Rządu.

Donald Tusk
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja
Donald Tusk
Premier jest w drodze z Gdańska do Warszawy. Posiedzenie Rady Ministrów zostało zwołane w sobotę na godz. 13.

Do Warszawy wraca z Trójmiasta również Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski - poinformowała kancelaria marszałka.Według konstytucji z chwilą śmierci prezydenta RP jego obowiązki wykonuje marszałek Sejmu.

Konstytucjonalista, prof. Piotr Winczorek dodał, że marszałek przejmuje obowiązki ze wszystkimi uprawnieniami do czasu przeprowadzenia nowych wyborów prezydenckich .

Gdyby potwierdziły się tragiczne wiadomości o śmierci prezydenta , marszałek powinien ogłosić termin wyborów w ciągu dwóch tygodni od dnia śmierci prezydenta, a wybory powinny się odbyć nie później niż w ciągu 60 dni od ustalenia ich terminu. Oznacza to, że wybory odbyłyby się w ciągu ok. dwóch i pół miesiąca, gdyby potwierdziły się tragiczne informacje ze Smoleńska."Mówię o tym ze strasznym przerażeniem " - dodał Piotr Winczorek. Profesor dodał, że od strony konstytucyjno - prawnej, procedura jest w tym przypadku jasna, choć - jak dodał - polityczne konsekwencje tego co się wydarzyło, mogą być gigantyczne.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    37 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':