Jeszcze dwa tygodnie temu Beata Kempa i
Zbigniew Wassermann byli członkami komisji. Teraz staną przed nią jako świadkowie. Politycy PO chcą ich przesłuchać, bo z dokumentów, które ma komisja wynika, że za rządów
PiS Kempa jako wiceminister sprawiedliwości, a Wassermann jako koordynator ds. służb opiniowali projekt ustawy hazardowej. Za to dwa tygodnie temu zostali wykluczeni z komisji głosami Platformy.
We wtorek znów głosami PO przeszedł wniosek o ich przesłuchanie. Od głosu wstrzymali się poseł
PSL Franciszek Stefaniuk i poseł klubu Lewica Bartosz Arłukowicz. - Apeluję, by posłów PiS przesłuchać jak najszybciej, jeszcze w czwartek, tak by w piątek Sejm mógł uzupełnić skład komisji - mówił Arłukowicz.
- Musimy poczekać na certyfikaty dostępu do informacji ściśle tajnej i przeczytać dokumenty z CBA i
ABW zanim zaczniemy przesłuchanie - odpierał Sławomir Neumann, poseł PO.
Według Neumanna śledczy dostaną certyfikaty jeszcze w tym tygodniu. - Ciekawe skąd pan ma taką wiedzę - drążył Arłukowicz.
- Jestem po rozmowach z CBA, a poza tym mieliśmy czekać około sześciu tygodni na certyfikaty. Ten tydzień jest szóstym - odpowiedział Neumann.
Termin przesłuchania Kempy i Wassermanna ma ustalić prezydium komisji.