http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Barbara Skarga

ab
2009-10-31, ostatnia aktualizacja 2009-10-30 10:31

Filozof i etyk, była wielkim myślicielem i pięknym człowiekiem.Filozofię studiowała jeszcze przed wojną na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. Łączniczka AK, w 1944 r. została schwytana, poddana wielomiesięcznemu śledztwu i wysłana do łagru.

ZOBACZ TAKŻE
25.10.1919 - 18.09.2009

Spędziła tam dziesięć lat. Jej siostra, wielka aktorka Hanna Skarżanka, beznadziejnie dobijała się do władz, by spowodować jej uwolnienie. Po odbyciu wyroku dostała nakaz dożywotniego osiedlenia w kołchozie we wsi Budionowka. Szczęśliwie wróciła do Polski na fali odwilży 1955 r. Swoje przeżycia opisała w poruszającej książce "Po wyzwoleniu 1944-1956". 100 tys. zł, które przyznano jej jako odszkodowanie za lata spędzone w łagrze, przekazała do Fundacji na rzecz Nauki Polskiej na stypendia dla młodych naukowców powracających do kraju.

Miała już prawie 40 lat, gdy skończyła filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Nie mogła tam dostać pracy, by nie zostać dopuszczona do zajęć ze studentami, ale znalazła swoją przystań w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Nie ma bodaj drugiej osoby w Polsce, której by się udało, po tak długiej wyrwie w edukacji, wybić się na tak znaczącą naukową karierę. Jej książki, w tym "Tożsamość i różnica. Eseje metafizyczne" (1997), "Ślad i obecność" (2002), "Kwintet metafizyczny" (2005), "Człowiek to nie jest piękne zwierzę" (2007), pozostaną w niezbędniku polskiego filozofa. Stanowcza, wymagająca i serdeczna zarazem, była uwielbiana przez uczestników prowadzonych przez nią w IFiS-ie seminariów.

Drobnej postury i delikatnej urody, była kobietą o herkulesowej sile. Inteligentka jak wyjęta z Żeromskiego, przenikliwie dostrzegała i piętnowała bez ogródek przejawy małości w życiu publicznym.

Odznaczona Orderem Orła Białego i Medalem św. Jerzego.

Po śmierci Leszka Kołakowskiego powiedziała: "To był brat. Więcej niż brat". Zgasła dwa miesiące po nim.

  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów