http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ekspresowa praca magisterska

Rozmawiała Agnieszka Kepka
2009-10-25, ostatnia aktualizacja 2009-10-25 20:33

O tym, jak szybko i bez wysiłku napisać pracę dyplomową, opowiada absolwent jednej z radomskich uczelni

Indeks
Fot. Jacek Babiel / Agencja Gazeta
Indeks
Ile czasu zajęło Ci napisanie pracy magisterskiej?

Magister, absolwent jednej z radomskich uczelni: - Pisałem pięć dni w jednym miesiącu i sześć dni w drugim, czyli w sumie jedenaście. To była część teoretyczna, a praktyczna zajęła mi tydzień. Trwałoby to o tydzień dłużej, ale pomógł mi ktoś z rodziny

Ile stron napisałeś?

- 80. Głównie to kopiowałem książkę. Z tym że ja przepisywałem, ale są i tacy, którzy skanują książkę, a potem działają metodą "ctrl c - ctrl v", bo tak jest jeszcze szybciej. Kopiować i wklejać - to nam poradził nawet promotor, bo podkreślał, że nie jesteśmy przecież jeszcze magistrami czy doktorami, by zmieniać twierdzenia i musimy z czegoś korzystać.

Praca magisterska z założenie ma być odtwórcza?

- Właśnie. Najlepiej więc przeszukać internet i jedno zdanie wziąć stąd, drugie z innego miejsca i już jest pół strony. Ja starałem się poprzestawiać jakieś słowa, ale znam i takich, którym i tego nie chce się robić. I całe rozdziały mają przeklejone. Zresztą sami słyszymy od promotorów, że najważniejszy jest wstęp i zakończenie...

Można się z tym zgodzić...

- ... dodają, że środka nikt nie czyta. Jak prosiłem mojego promotora o literaturę do pracy, to usłyszałem, że on też się na tym temacie nie zna.

Koledzy i koleżanki też tak szybko napisali swoje prace?

- Pewnie. Przychodzą i mówią promotorom, że nie mają czasu, bo idą do pracy, kłopoty w domu itd. i za tydzień się bronią.

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom
  • 25 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':