Ratchet i Clank to naprawdę niecodzienny duet. Pierwszy jest lombaksem, czyli humanoidem przypominającym kota o żółtej sierści. Drugi to niewielki, ale zaradny robocik, który przed laty zbiegł z kosmicznej fabryki. Od tego czasu trzymają się razem. I regularnie ratują świat.
Pod względem mechaniki najnowsza odsłona "Ratchet & Clank" to klasyczna platformówka. Bohaterowie, przemieszczając się po kolejnych planszach (będących w istocie torami przeszkód), uruchamiają proste mechanizmy i walczą z najróżniejszymi stworami. Bestie są raczej zabawne niż straszne - ujawnia się to już w samych nazwach przeciwników i naszych giwer (robalor, glutomiot ). Walka nie jest trudna - o ile tylko opanujemy posługiwanie się ogromnym arsenałem przedziwnych broni. I jeśli gracze będą umiejętnie współpracować. "4 za jednego" to bowiem gra przeznaczona do wspólnej zabawy - na jednej konsoli lub przez sieć mogą kooperować aż cztery osoby. I sprawdza się tu zasada: "im nas więcej, tym weselej". Nowa gra Insomniac Games jest więc tytułem dla zwolenników zabawy drużynowej. I raczej dla młodszych graczy, bo starsi - pamiętający serię jeszcze z poprzedniej generacji konsol Playstation - mogą się poczuć zawiedzeni niewymagającymi zagadkami, niewyśrubowanym poziomem trudności i mimo wszystko monotonną konstrukcją kolejnych etapów.
Źródło: Duży Format