http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tajemnice pamięci Marcina Rosoła

kid
2010-03-09, ostatnia aktualizacja 2010-03-09 18:10

Po co b. szef gabinetu politycznego ministra sportu miał na swojej przenośnej pamięci projekt wystąpienia Mirosława Drzewieckiego przed komisją śledczą i pytania posłów do b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego?

Świadek przyznał, że w pewnych fragmentach pomagał przygotować się ministrowi Drzewieckiemu w zeznaniach komisji
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Świadek przyznał, że w pewnych fragmentach pomagał przygotować się ministrowi...
ZOBACZ TAKŻE
O tym, że takie dokumenty znaleziono na należących do Rosoła nośnikach pamięci poinformowało we wtorek Radio RMF. Wiadomo, że na polecenie prokuratury CBa na początku lutego zabrało z domu Rosoła dwa laptopy i pendrive'a. Funkcjonariusze szukali dokumentów związanych z załatwianiem pracy w Totalizatorze Sportowym córce biznesmena Ryszarda Sobiesiaka (Czytaj tu relację z przesłuchania Rosoła).

Same niejasności

Czy je znaleźli? RMF nie podaje. Podaje za to, że Rosół miał na swoim komputerze projekt wystąpienia ministra Drzewieckiego (jeszcze sprzed jego przesłuchaniem przez komisję), co może oznaczać różne rzeczy. Np. że ze swoim byłym przełożonym uzgadniali wersje zeznań, albo że Rosół pisał byłemu szefowi wystąpienie, albo dostał je tylko do przeczytania.

Z informacji RMF-u nie wiadomo też, co na przenośnej pamięci Rosoła robiły pytania do b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego. RMF domyśla się, że Rosół mógł przygotowywać do przesłuchań nie tylko Drzewieckiego ale i posłów PO. I określa materiał mianem "szokującego". Nie podaje jednak, czy pytania zapisano przed przesłuchaniem Kamińskiego przez komisję śledczą. A może Rosół w taki sposób przygotowywał się do własnego przesłuchania?

Według wersji zdarzeń przedstawionej przez b. szefa CBA komisji śledczej, to właśnie w trakcie rozmowy Rosoła z córką Ryszarda Sobiesiaka miała dojść do przecieku o działaniach CBA, prowadzonych wobec jej ojca. Przed komisją 18 lutego Rosół upierał się, że nie ma nic wspólnego z przeciekiem. A kiedy Beata Kempa z PiS spytała, czy ktoś w sposób szczególny przygotowywał go do przesłuchania, ten odparł: - Mój teść.

Rosół milczy

Członkowie komisji śledczej nie chcieli komentować informacji RMF, bo są objęte tajemnicą śledztwa. Mówią jednak, że "poważnie rozważają ponowne wezwanie Rosoła na przesłuchanie".

On sam nie chciał komentować informacji o zawartości swojego pendrive'a.

Śledztwo ws. afery hazardowej Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi od października 2009 roku. Obejmuje ono trzy wątki: niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w czasie prac nad tzw. ustawą hazardową, podejmowania się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w ramach prac nad tą ustawą oraz udzielenia lub obietnicy udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej w zamian za takie pośrednictwo.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kto się wstydzi krzyża?

Pewnej nocy ktoś wywiercił dziury i przykręcił krzyże katolickie. A kolejnej ktoś ukradł krzyż prawosławny... Matka sołtysa wpada do izby i krzyczy: - LEPIEJ NIC IM NIE GADAĆ!

Dlaczego wierzę. Do Krzysztofa Vargi

Napisał pan, że wiara jest deską ratunku, ale nabitą gwoździami. Tak, można się na drodze wiary mocno poranić. Ale my, chrześcijanie, wierzymy, że u kresu tej drogi będzie na nas czekać coś wspaniałego