30 września - Mariusz Kamiński, szef CBA zawiadamia premiera, prezydenta, prezydia Sejmu i Senatu o zagrożeniu interesu ekonomicznego państwa w związku z przygotowywaniem projektu nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych.
1 października - "Rzeczpospolita" ujawnia, że czołowi politycy PO: minister sportu Mirosław Drzewiecki i szef klubu parlamentarnego Zbigniew Chlebowski mieli loobować w interesie firm hazardowych. Jako dowód "Rz" publikuje stenogramy rozmów Chlebowskiego z biznesmenami z branży hazardowej: Ryszardem Sobiesiakiem i Janem Koskiem. Obaj byli podsłuchiwani przez CBA.
- O godz. 8.15 minister sprawiedliwości Andrzej Czuma w Radiu Zet przesądza, że nie widzi żadnych dowodów winy Chlebowskiego i Drzewieckiego. Kilkanaście dni później zapłaci za tę wypowiedź dymisją ze stanowiska.
- PiS w trybie nagłym zwołuje konferencję prasową i żąda: ujawnienia materiałów CBA, zawieszenia Chlebowskiego, komisji śledczej.
- O godz. 14 Zbigniew Chlebowski zwołuje konferencję i pogrąża się. Poci się, głos mu drży. Dowodzi, że zawsze był przeciw projektowi ustawy o grach losowych, nie mógł wpływać na treść zapisów, a rozmowy były prywatne.
- Prezydent Lech Kaczyński wzywa na 2 października wszystkich, którzy dostali materiał CBA.
- O godz. 16.30 premier Donald Tusk na specjalnej konferencji prasowej proponuje zawieszenie Chlebowskiego i atakuje CBA za polityczne rozgrywki. O Drzewieckim nie wspomina.
2 października - "Rzeczpospolita" ujawnia kolejne fakty: Wiosną Sobiesiak przekazał Drzewieckiemu
CV swojej córki. Prosił o znalezienie intratnej posady. Minister obiecał pomóc.
- O godz. 11 - Spotkanie u prezydenta. Premier i marszałek Sejmu wychodzą z niego wcześniej. Zarzucają, że zostało zwołane, by sprawę wykorzystać politycznie. Opozycja: premierowi puściły nerwy.
- Kancelaria Premiera odtajnia dokumenty z kalendarium spotkań premiera z szefem CBA, ministrami rządu i pracami nad nowelą ustawy o grach losowych.
- Premier ściąga Mirosława Drzewieckiego z urlopu w USA. Naradzają się w kancelarii. Zapada decyzja, że Drzewiecki zostanie, jeśli 3 października na konferencji wytłumaczy się ze znajomości z biznesmenem i przekona opinię publiczna.
3 października - Drzewiecki zwołuje konferencję. Nie udaje mu się wybronić.
5 października - "Rzeczpospolita" publikuje kolejne stenogramy. Bardziej szczegółowe. Dowiadujemy się z nich jak dużą wiedzę mieli biznesmeni o losach noweli ustawy o grach losowych.
- O godz. 11 Drzewiecki podaje się do dymisji w trybie natychmiastowym.
- Wicepremier Waldemar Pawlak żąda wyjaśnień od wiceministra gospodarki Adama Szejnfelda, kolejnego polityka, który może mieć związek ze sprawą hazardowego lobbingu. Po nich uzna, że Szejnfeld nic nie zawinił.