Jako wiceminister gospodarki zgłaszał bardzo wiele uwag do noweli ustawy o grach losowych. Podobnie jak Zbigniew Chlebowski chciał usunięcia z projektu ustawy zapisu o 10-procentowych dopłatach do gier. W dodatku, według wiceministra finansów Jacka Kapicy, uwag było tak wiele, że blokowały one prace nad ustawą. Szejnfeld stracił stanowisko, mimo że bronił go bezpośredni przełożony wicepremier Pawlak. Formalnie do dymisji podał się sam. Tusk rezygnację przyjął "do czasu wyjaśnienia afery hazardowej". Premier podkreślił, że według jego wiedzy, Szejnfeld w aferę nie jest wmieszany. - Jako wiceminister gospodarki stał się mimowolnym uczestnikiem tej sprawy - tłumaczył. Ale od tego czasu Szejnfeld zniknął. Nie pojawił się nawet na konferencji prasowej, którą wcześniej sam zwołał. by pochwalić się nową stroną internetową www.szejnfeld.pl. W specjalnym oświadczeniu zapewnił jedynie, że stanowiska przez niego wyrażane nie były jego prywatnymi opiniami, ale oficjalnymi stanowiskami resortu gospodarki. Jego polityczna droga zaczęła się w podziemnej "Solidarności". Internowany w stanie wojennym. Wlatach 1990-1998 był radnym i burmistrzem Szamocin w woj. wielkopolskim. W Sejmie zasiada od 12 lat, ciągle w pobliżu gospodarki. Jako wiceminister w rządzie Tuska przecisnął przez parlament 16 ustaw ułatwiających życie przedsiębiorcom, nad kolejnymi dwoma trwają prace w Sejmie i Senacie, a 15 znajduje się w fazie zaawansowanych projektów. Dzięki niemu przedsiębiorcy mogą np. zawieszać działalność gospodarczą. Ułatwił małym i średnim przedsiębiorcom rozliczenia z fiskusem, podnosząc próg rocznych przychodów dla obowiązku prowadzenia pełnej księgowości w małej firmie z 800 tys. euro do 1,2 mln euro. Wprowadził do prawa podatkowego zasadę domniemania uczciwości podatnika. Zakłada ona m.in., że jeśli wystąpi podejrzenie, że doszło do naruszenia prawa, obywatel nie będzie ponosił negatywnych konsekwencji tych podejrzeń, dopóki nie zapadnie ostateczna decyzja albo prawomocne orzeczenie sądu. Poległ na "jednym okienku", które miało ułatwić życie przedsiębiorcom rejestrującym swoją firmę.