http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

''Zbyszek''

agko
2009-10-28, ostatnia aktualizacja 2009-11-04 15:35

... czyli Zbigniew Chlebowski

Zbigniew Chlebowski
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Zbigniew Chlebowski
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Główny bohater stenogramów opublikowanych przez "Rzeczpospolitą". "Już nie mam siły sam walczyć z tym wszystkim... jak by Grzegorz, Mirek trochę pomogli mi... przecież wiesz, biegam z tym sam... blokuję tę sprawę dopłat od roku... to wyłącznie moja zasługa." - mówił w rozmowie telefonicznej z Ryszardem Sobiesiakiem, biznesmenem z Dolnego Śląska. I obiecywał: "Na dziewięćdziesiąt procent, Rysiu, że załatwimy. Tam walczę, nie jest łatwo, tak ci powiem."

Zbigniew Chlebowski był szefem klubu PO i szefem sejmowej komisji finansów publicznych, gdy ujawniono jego kontakty z biznesmenami branży hazardowej. Dziś poseł z Dolnego Śląska nie pełni żadnych funkcji, a z Platformą rozstał się do czasu wyjaśnienia sprawy przed sejmową komisją śledczą. "Teraz chcę dowieść własnej niewinności - wbrew zasadzie, że to winę trzeba udowadniać. Swojego honoru i dobrego imienia będę jednak bronił ze wszystkich sił" - napisał w specjalnym oświadczeniu.

Jego kariera zaczęła się w 1990 roku, zaraz po obronie pracy magisterskiej na wrocławskiej Akademii Rolniczej. Został burmistrzem niewielkiego Żarowa koło Świdnicy, w dawnym woj. wałbrzyskim. W 200 roku wstąpił do Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego, by zaraz potem związać się z Platforma Obywatelską. Wszedł do Sejmu, gdzie był postrzegany jako człowiek Jana Rokity. Ich przyjaźń skończyła się, gdy Chlebowski postawił na Donalda Tuska. Szef partii zapamiętał ten dowód lojalności i w 2006 roku rekomendował go posłom i senatorom na szefa klubu PO. Mimo tego poparcia Chlebowski przegrał z Bogdanem Zdrojewskim. - Płakałem wtedy - wyzna później. Szefem klubu został w następnej kadencji. Ale znów był rozczarowany. Marzył o tece ministra. Jego dobra prasa skończyła się na przełomie 2007 i 2008 roku. Media doniosły, że Żarów pod jego rządami było niczym Polska pod rządami Gierka - źle nie było, ale wszystko na kredyt. A kiedy przyszło do spłacania zaciągniętych kredytów, gmina stanęła na skraju bankructwa.

Więcej o Zbigniewie Chlebowskim możesz przeczytać tu:

Wielkie ambicje Chlebowskiego

A kto to jest Chlebowski

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':