http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nie plujcie mi w twarz

Ewa Wanat
2009-10-01, ostatnia aktualizacja 2009-10-01 01:53

Sposób, w jaki broni się Polańskiego, jest typowy dla rodziny, środowiska, w których ujawnia się molestowanie. Tak zachowują się nasi wujkowie, ciotki, sąsiedzi

Nie słyszę głosu ofiar molestowania, próbowałam z kilkoma porozmawiać -wszystkie są w szoku. Jesteśmy w szoku. Nie możemy uwierzyć, że Krzysztof Zanussi pogardliwie mówił o13-letniej dziewczynce: Polański "skorzystał z usług jakiejś nieletniej prostytutki". I plótł bzdury o Pigmalionie -opowieści o dorosłych pokazujących dziewczynkom świat. To typowe argumenty tzw. pozytywnej pedofilii!

Dorota Stalińska wykrzykuje, że 13-latki prowokują i same się pchają facetom do łóżka. Izabela Cywińska tłumaczy, że "to był seks przyzwolony przez nią".

Seweryn Blumsztajn: "Nie usprawiedliwiam tego, co zrobił Polański. Apeluję tylko o pokorę wobec wielkiego talentu. To dar, wobec którego jesteśmy bezradni w osądach moralnych".

Anna -molestowana w dzieciństwie przez człowieka o wielkim autorytecie - dopiero gdy dorosła, zaczęła mówić o tamtej traumie. Przeszła terapię i prowadzi grupę wsparcia dla kobiet molestowanych w dzieciństwie. Powiedziała mi: "Wszystko wróciło, czuję się, jakby ktoś od kilku dni pluł mi w twarz".

To, co się dzieje wokół sprawy Polańskiego, to kliniczny obraz zachowania rodziny, środowiska, w którym ujawnia się nagle fakt molestowania. Tak zachowują się wujkowie, ciotki, sąsiedzi, kiedy ktoś z najbliższego otoczenia okazuje się sprawcą krzywdy dziecka. To, co zna każda ofiara molestowania, która odważyła się sprawę ujawnić, mamy tu jak w teleskopie -w skali makro.

To lustro jest ogromne - tacy jesteście, obrońcy tabu. Rozpoznaję w was matki i żony chroniące swoich mężczyzn: "Sama się prosiła, nosiła mini, goły brzuch, przezroczystą koszulę nocną". Rozpoznaję dwuznacznie uśmiechniętych wujków: "Przecież to mała dziwka, lolitka".

Wszyscy grają role jak w rodzinie, szkole, Kościele - chronić swoich, brudy prać po cichu, płacić odszkodowanie, zamykać usta.

44-letni mężczyzna miał stosunek z 13-letnią dziewczynką. W zachodniej cywilizacji to przestępstwo. Nawet jeśli dorosły mężczyzna uważa, że 13-letnie dziecko go seksualnie prowokowało.

Czy naprawdę mamy uznać, że wielkiemu artyście wolno więcej? Czy każda wykorzystywana seksualnie nastolatka ma sobie teraz wpisywać do CV: "Byłam molestowana przez wybitnego reżysera/redaktora/naukowca"?

Od 13. roku życia przez dwa lata byłam molestowana przez przyszywanego dziadka. Czy to, że dziadek miał trudne dzieciństwo, wojenną młodość i niełatwe życie jako działacz katolicki w PRL-u, powinno mnie skłonić do tego, bym ZROZUMIAŁA jego zachowanie? Czy to, że Samantha miała przed Polańskim kilka kontaktów seksualnych z kolegą, oznacza, że wolno było 44-latkowi uprawiać z nią seks?

Czy teraz każdy wielki artysta może czuć się usprawiedliwiony, kiedy sięgnie po dziecko?

Ten front obrony Polańskiego - sprawcy molestowania - pogłębia samotność ofiar, utwierdza je w przekonaniu, że to one są brudne, winne. Bo słyszą od ludzi znanych, od autorytetów, że trzeba wybaczać wybitnym ludziom.

Polański jest wybitnym artystą. Odczuwam współczucie, gdy myślę o jego dzieciństwie w getcie i tragicznej śmierci ciężarnej żony, ale żadne cierpienie nie daje immunitetu do seksualnego krzywdzenia nieletnich.

Uważam, że wykorzystywanie seksualne dzieci nie powinno ulegać przedawnieniu w naszym prawie. To przestępstwo wychodzi na jaw często dopiero po latach, powinno być ścigane bez ograniczeń czasowych. By dorośli, którzy krzywdzą dzieci, nigdy nie czuli się bezkarni.

Ewa Wanat - redaktor naczelna Radia TOK FM, współtwórca akcji "Gazety" i TOK FM "Molestowane w domu", w której ujawniła własne doświadczenia i namawiała opinię publiczną do przerwania zmowy milczenia wokół molestowania nieletnich

Czekamy na Wasze listy: listydogazety@gazeta.pl



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 144 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    264 głosy

Co się stało z Madzią?

Matka półrocznej Madzi z Sosnowca wyznała, że córeczka wyślizgnęła się jej w domu z kocyka i uderzyła główką w wysoki próg