http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Minister zaniepokojony zdrowiem Polańskiego

dejot, PAP
2010-05-12, ostatnia aktualizacja 2010-05-12 14:54

Francuski minister kultury Frederic Mitterrand wyraził w środę zaniepokojenie stanem zdrowia Romana Polańskiego, który przebywa w areszcie domowym w swojej alpejskiej rezydencji w szwajcarskim kurorcie Gstaad

Roman Polański
Fot. HANNIBAL HANSCHKE Reuters
Roman Polański
W wywiadzie dla francuskiego dziennika internetowego "I-Tele" Mitterrand nie wchodził w szczegóły, ale podkreślił, że jako minister, "z rezerwą" odnosi się do sprawy 76-letniego reżysera.

Ministra pytano także o petycję podpisaną we wtorek przez filmowców na 63. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes, którzy zwrócili się do władz Szwajcarii w obronie reżysera. - Nie podpisałem jej, jestem ministrem. Wszelka interwencja ministra w takiej sytuacji przyczynia się do tego, że sprawy się komplikują, czynią je trudniejszymi. Uważam więc, że moja postawa musi być powściągliwa - odpowiedział Mitterrand.

W petycji tacy reżyserzy jak Jean-Luc Godard i Agnes Varda apelują do władz szwajcarskich, aby odrzuciły wniosek o ekstradycję Polańskiego wystosowany przez amerykański wymiar sprawiedliwości. Zdaniem jej autorów, narusza on "jedno z praw podstawowych, które stwierdza, że nie można skazywać człowieka dwa razy za ten sam czyn", a także dlatego, że wniosek "oparty jest na kłamstwie".

Polański został zatrzymany 26 września 2009 roku w Zurychu. 4 grudnia reżysera zwolniono z aresztu za kaucją. Od tego czasu przebywa w areszcie domowym w szwajcarskim kurorcie Gstaad, gdzie oczekuje na decyzję Szwajcarii w sprawie amerykańskiego wniosku o ekstradycję. Reżyser został w 1977 roku uznany przez sąd w Los Angeles za winnego uprawiania seksu z nieletnią. Jednak przed ogłoszeniem wyroku potajemnie opuścił Stany Zjednoczone obawiając się, że sędzia nie dotrzyma warunków zawartej z nim ugody.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':