http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Co ty wiesz o 17 września

Wojciech Szacki
2009-09-17, ostatnia aktualizacja 2009-09-17 07:58

Dla 60 proc. Polaków wejście Armii Czerwonej 17 września 1939 r. było dokonanym w porozumieniu z III Rzeszą zaborem części Polski.

Piatichatki, 17 września
1999 r., 60. rocznica napaści ZSRR
na Polskę. Uroczystość
pod pomnikiem polskich i ukraińskich
ofiar stalinowskich represji
Fot. SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA
Piatichatki, 17 września 1999 r., 60. rocznica napaści ZSRR na Polskę...
 0,06MB
0,06MB
Ale 19 proc. podpisuje się pod głoszoną w PRL tezą, że Armia Czerwona wkroczyła, by opóźnić atak III Rzeszy na ZSRR. Refleks komunistycznej propagandy? Nie! Raczej ignorancja, bo ten pogląd jest najpopularniejszy wśród młodych (18-24 lata), których PRL nie dotknął. Uważa tak aż co trzeci z nich. Aż 36 proc. badanych przyznaje też, że nie wie, czym był pakt Ribbentrop-Mołotow.

CBOS we wrześniowym sondażu pytał o relacje polsko-rosyjskie i polsko-niemieckie, ale z historią w tle. 40 proc. badanych jest zdania, że stosunki z Rosją są złe; z Niemcami - tylko 10 proc. Większość Polaków twierdzi, że władzom niemieckim zależy na pojednaniu z Polską, nie widzą zaś podobnych dążeń ze strony rosyjskiej. Zdecydowana większość uważa natomiast, że polskim władzom zależy na pojednaniu i z Niemcami (83 proc.), i z Rosją (71 proc).

CBOS spytał też, który totalitaryzm - faszyzm czy komunizm - przyniósł światu więcej złego. Dominuje (58 proc.) zdanie, że oba systemy wyrządziły tyle samo zła. 30 proc. badanych uważa, że gorszy był faszyzm, a 7 proc. - że komunizm.

CBOS, 3-9 września, próba reprezentatywna 1086 osób



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 18 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Polskie MSZ wzywa izraelskiego ambasadora

Ambasador Izraela w Polsce musiał tłumaczyć się ze zniszczenia przez izraelską armię beduińskiej studni

Daniel Goldhagen: Cały świat ma krew na rękach

Radykał, idealista, prowokator? Tak widzą kontrowersyjnego politologa z Harvardu jego przeciwnicy. Z najnowszą książką nie pójdzie im tak łatwo

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W środę z ''Gazetą'':