http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Katyń - historia i propaganda

Adam Michnik
2009-09-17, ostatnia aktualizacja 2009-09-17 07:56

Znana jest już cała prawda o genezie wojny, o pakcie Ribbentrop-Mołotow i tajnym protokole, o "nożu w plecy" i czwartym rozbiorze Polski, o dramacie Polski zwyciężonej i okupowanej przez dwa bandyckie reżimy; wreszcie o zbrodni katyńskiej.

Adam Michnik
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Adam Michnik
Ta prawda znana jest nie tylko Polakom; znana jest wszystkim, także w Rosji. Tylko fałszerze historii - choć jest ich niemało - mogą negować oczywistości na temat zbrodni hitlerowskich (na przykład komór gazowych) i zbrodni stalinowskich (na przykład Katynia).

Dowodzą tego liczne prace historyków niemieckich i rosyjskich. Ci historycy, piszący prawdę o totalitarnej przeszłości, są zwiastunami lepszej przyszłości. Dokonując gorzkiego rachunku pamięci, budują lepszy świat. Należy im się - tym Niemcom, tym Rosjanom - polska wdzięczność.

Przeszłości niepodobna usunąć z polityki, bo nie można usunąć jej z ludzkiej pamięci. Historycy są jej strażnikami. Dlatego historyk rzetelny służy prawdzie, a nie wysługuje się koniunkturze politycznej, która czyni z przeszłości pałkę do uderzania w oponentów.

Jałowy jest przeto spór o to, czy mord katyński nazywać zbrodnią wojenną, czy też ludobójstwem. Kto wokół tej różnicy zdań rozpętuje awanturę polityczną, ten demonstruje pogardę dla zamordowanych i dla troski o lepszą przyszłość budowaną na prawdzie i pojednaniu. W tej awanturze nie chodzi bowiem o hołd dla ofiar, lecz o podstawianie nogi dzisiejszym oponentom.

Historyk rzetelny nie uczestniczy w jazgocie partyjnej propagandy, która rozpala nienawiść wobec wczorajszych wrogów. Historyk rzetelny uczy rozumienia historii i kontekstu; rozumienia racji nie tylko własnych, ale i cudzych. Przecież różne narody mają prawo do różnej pamięci września 1939 roku.

O historii, panowie politycy, mówiono, że jest nauczycielką życia; nie mówiono, że jest nauczycielką kłamstwa i nienawiści.

Ten banał wart jest przypomnienia w rocznicę 17 września 1939 roku.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 116 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    162 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':