http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Salony i studia, czyli głośna nominacja Muchy

Sławomir Skomra
2012-02-03, ostatnia aktualizacja 2012-02-02 20:48

Joanna Mucha
Joanna Mucha
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja

Minister sportu Joanna Mucha tłumaczy się z nominacji na wiceszefa Centralnego Ośrodka Sportu dla Marka Wieczorka. Konkurenci w lubelskiej Platformie wróżą jej problemy z powodu jego związków ze Stronnictwem Demokratycznym.

Centralny Ośrodek Sportu podlega ministerstwu Joanny Muchy. Nadzoruje on m.in. najważniejsze sportowe bazy w Spale, Zakopanem, Szczyrku, Wałczu, we Władysławowie i w Giżycku.

O nominacji Wieczorka na wiceszefa COS pierwszy napisał serwis Wprost24.pl. Posadę w Ośrodku Wieczorek dostał w połowie stycznia.

Wieczorek w ostatnich wyborach współpracował ze sztabem Joanny Muchy (PO). W Lublinie ma salony kosmetyczno-fryzjerskie. Był w jury wyborów Miss Polski Nastolatek. Jego spółka przez dziesięć lat (do 2006 roku) prowadziła też klub dyskotekę w miasteczku akademickim UMCS. Uczelnia miała z dyskoteką problem z powodu hałasu i awantur klientów. Gdy Uniwersytet odzyskał lokal, twierdził, że jest on w fatalnym stanie. Z kolei Wieczorek w lokalnych mediach wyliczał, że w klub włożył kilka milionów złotych.

Minister Mucha sprawę nominacji dla Wieczorka komentowała wczoraj na konferencji prasowej w Gdańsku. Zaprzeczyła, że znajomość z nim zaważyła na stanowisku wicedyrektora Centralnego Ośrodka Sportu.

- W tym miejscu nie ma żadnej potrzeby ani obowiązku przeprowadzania konkursu. Nie sądzę, żeby kwestia znania kandydata tu była problemem. Zalecam spojrzenie w CV tego człowieka - wyjaśniała Mucha.

- Cała sytuacja jest obraźliwa szczególnie dla Marka Wieczorka i dla mnie. To człowiek, który ma skończone kilka kierunków studiów podyplomowych. To jest człowiek gruntownie wykształcony - dodała.

Zapewniała, że w jej sztabie wyborczym Wieczorek nie odpowiadał za żaden projekt. - Był sympatykiem mojej osoby, ale nie był zaangażowany. Nie odpowiadał za żadne zadanie, nic nie robił w moim sztabie - tłumaczyła wczoraj minister sportu.

Samą nominację na wicedyrektora COS tłumaczyła tak: - Ośrodek jest do głębokiej restrukturyzacji i dlatego osoba z podejściem biznesowym jest tam niezwykle potrzeba. COS miał problemy, bo działa w taki sposób jak w poprzedniej epoce. Potrzebne tam są głębokie, drastyczne zmiany. Dlatego potrzebna była tam osoba z zewnątrz.

Konkurenci Muchy w lokalnej Platformie w Lublinie wróżą minister kłopoty. Twierdzą, że nie chodzi nawet o salony kosmetyczne czy dyskotekę, ale o sympatie polityczne Wieczorka. Bo - dodają - według informacji na internetowej stronie Stronnictwa Demokratycznego jest on członkiem rady regionalnej tej partii w Lublinie. A SD kieruje były polityk Platformy Paweł Piskorski. Poza tym w ostatnich wyborach do rady miasta Wieczorek startował z listy Izabelli Sierakowskiej, tak jak inni członkowie SD.

- Gdy te wiadomości dojdą do premiera, to Asia będzie się musiała tłumaczyć - ocenia jeden z polityków lubelskiej PO, który należy do wewnątrzpartyjnych przeciwników minister Muchy.

Członkowie lubelskiego SD mówią, że nie słyszeli o rezygnacji Wieczorka z członkostwa w partii.

Chcieliśmy spytać o to samego Wieczorka, ale nie odbierał telefonu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 28 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':