http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polskie drogi. Którędy jechać na wakacje?

Marek Kruczek
2009-07-10, ostatnia aktualizacja 2009-07-10 10:37

Gdzie najczęściej jeździmy na krajowe wakacje? Jakie trasy do miejsc wypoczynku polecają mieszkańcy Podkarpacia? Z listy miejsc najczęściej odwiedzanych przez mieszkańcÓw naszego regionu wybraliśmy cztery kurorty. Czekamy na propozycje czytelników i ich rady.


Fot. studio gazeta
Na naszą listę trafiły: Międzyzdroje, Łeba, Giżycko i Zakopane. Zapytaliśmy czytelników - kierowców, którzy wielokrotnie przemierzali te trasy, o to, jak radzą jechać do tych ośrodków.

- Kilka razy jechałem do Międzyzdrojów. Wybór trasy zaleŻy od wielu czynników. ja wolĘ trasy atrakcyjne turystycznie, nawet kosztem dłuższej podróży. Preferuje podróżowanie nocą. Ze względów oczywistych. Jest po prostu luźniej na drogach - mówi pan Mariusz. Tym, którzy wybierają się na Pomorze w piątek zdecydowanie radzi: - Omijajcie Warszawę, a jeżeli nie zależy wam na atrakcyjności okolicy to jedźcie przez Niemcy, porządnymi drogami. To dlatego, że mieszkańcy dużych miast w centrum kraju w piątki masowo wyjeżdżają na weekendy na Pomorze. Drogi na północ z Warszawy są niemiłosiernie zakorkowane. To samo dotyczy Łodzi czy Torunia. Dodatkowo sytuację w Toruniu pogarsza fakt, że jest tam jeden most przez Wisłę na terenie miasta.

Podobnie sytuacja ma się podczas podróży powrotnej do domu. Pan Mariusz nie radzi wybierać się w niedzielę trasą przez duże miasta, bo z kolei utkniemy w korkach, bo łodzianie i warszawianie wracają do domów.

- Trasa ciekawa turystycznie to dla mnie bardzo ważne kryterium wyboru. Nawet kosztem czasu. Wychodzę z założenia, że i tak muszę się podczas tak długiej podróży zatrzymać na odpoczynek więc dlaczego nie zrobić tego np. w Sandomierzu, Puszczy Kozienickiej, gdzie np. można zaopatrzyć się na parkingu leśnym w wodę źródlaną. Na trasie pomiędzy Toruniem a Człuchowem można zatrzymać się w Borach Tucholskich, zjeść rybkę i tak naprawdę już wtedy zaczynają się wakacje - wylicza pan Mariusz. Dodaje, że po drodze mijamy przepiękne Pojezierze Pomorskie. Widoki są fantastyczne szczególnie gdy nad ranem trafiamy na Pojezierze. Podczas podróży ważny jest nie tylko odpoczynek, ale także posiłek. - Mam wypracowaną zasadę: jak przez jadłodajnią jest dużo samochodów, to jest duże prawdopodobieństwo, że dają tam dobrze jeść. I jak na razie nie zawiodłem się - mówi pan Mariusz.

Podobnych rad udziela w przypadku trasy do Łeby.

Do Zakopanego mamy dwa możliwe warianty, czyli przez Kraków i Zakopiankę, ale to trudniejsza trasa, bo przejechanie przez Kraków to korki i problemy, a Zakopianka jest zwykle zakorkowana.

- Dlatego polecam trasę przez Tarnów, Nowy Sącz i Nowy Targ. Jest o wiele ciekawsza turystycznie. Polecam np. zwiedzenie rynku w Starym Sączu.

W drodze do Giżycka Pan Mariusz zdecydowanie poleca ominięcie Warszawy. - W Górze Kalwarii na rondzie trzeba skierować się na druga stronę Wisły. Potem przez most na Wiśle i na następnym rondzie skręcamy na północ w kierunku Zielonki i Marek i kontynuujemy podróż w kierunku Wyszkowa - radzi.

Czekamy na opinie i rady czytelników-kierowców. Napiszcie do nas co sądzicie o przedstawionych propozycjach. Wskażcie swoje ulubione trasy. Czekamy także na informacje o trwających remontach dróg i stałych kontrolach policji.

Piszcie do nas: listy@rzeszow.agora.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':