Dzisiaj jest W Czwartek. Bardzo Cię proszę, abyś w ciągu tych dni łączyła się ze mną w modlitwie, w przeżywaniu męki Chrystusa, owej tajemnicy paschalnej, która przygotowuje nas do zmartwychwstania.
Dzień dzisiejszy jest dniem kapłaństwa. Myśli moje wracają do tych spraw, do tych tematów, które wciąż poruszamy - choćby wczoraj. Moje kapłaństwo, a raczej kapłaństwo Chrystusa, do którego przypuścił mnie ponad 30 łat temu, są podstawowym wymiarem tych wszystkich spraw. Taka jest moja wiara - i moja nadzieja zarazem. Wszystko, co składa się na te nasze "wspólne" dwadzieścia (ponad) lat, całe "doświadczenie" i Góra św. Anny, i Wisłok - wszystko to jest jakoś wpisane w to kapłaństwo. Taka jest moja świadomość, a jestem przekonany, że i Twoja również. Inaczej by tego wszystkiego nie było.
Kapłaństwo niesie z sobą określone zadania i określone wyrzeczenia. Właśnie dzięki tym wyrzeczeniom możliwe są zadania. Takim zadaniem jest również odkrywanie tych wartości i tych znaczeń, jakie wiążą się z małżeństwem, z czystością, z ciałem - jakie Bóg sam w nich zawarł poprzez dzieło Stworzenia i Odkupienia. Szłaś krok w krok z moim kapłaństwem i uczestniczyłaś od tylu lat w odkrywaniu tych znaczeń i tych wartości. Uczestniczyłaś twórczo. Nie możesz mówić, że nie widzisz teraz dla siebie miejsca. To miejsce łączy się z dawaniem świadectwa tym wszystkim wartościom i znaczeniom. Właśnie dlatego odkrywałem je z Tobą i wpisywałem przez tyle lat w moje kapłaństwo, abyś mogła dawać to świadectwo, abyś miała na to osobiste niejako pokrycie w doświadczeniu pokrycie osobiste, ale doświadczenie jest już "profetyczne", służy, ma służyć przekazywaniu prawdy i przekonywaniu.
Taka była zawsze moja wizja tej sprawy. Takie uzasadnienie znajdowałem - i nadal znajduję dla niej w swoim sumieniu. I w swoim kapłaństwie wierzę również, że - jeśli Pan Jezus mnie teraz tu powołał - to powołał mnie niejako "z tym". Jeśli się nad tym zastanowisz, to powinnaś w tym znaleźć odpowiedź na pytanie o Twoje "miejsce": tu.
Bardzo się modlę za Ciebie. Ty się także szczególnie módl w ciągu tych Dni, abyśmy przygotowali się dobrze na kielich Zmartwychwstania.
Źródło: Beskidzkie rekolekcje. Dzieje przyjaźni księdza
Karola Wojtyły z rodziną Półtawskich, Wanda Półtawska