http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

+ Droga moja Dusiu!

Br.
2009-06-21, ostatnia aktualizacja 2009-06-23 18:47

List Jana Pawła II do Wandy Półtawskiej, 24 XII 1978

Jan Paweł II
Fot. AP
Jan Paweł II
ZOBACZ TAKŻE
Dziś jest wigilia Bożego Narodzenia. Razem usiądziemy przy stole, razem będziemy śpiewali kolędy, będziemy się łamać opłatkiem i składać sobie życzenia. Ponieważ nie wszystko można w tych życzeniach wypowiadać, więc piszę. Piszę, odpisując poniekąd na listy, które od Ciebie otrzymałem w ostatnim okresie. Czytając je, widziałem, jak cierpisz, jak się męczysz ze sobą, jakie myśli Cię "nawiedzają", co czujesz. Dobrze, że mi to wszystko piszesz - zawsze tak mówiłem i dzisiaj także mówię, właśnie dlatego, ponieważ wiem, że tylko do "brata" możesz to wszystko napisać (czy powiedzieć). Czytając to wszystko, co piszesz, jestem jakoś z Tobą. Z kolei myślę nad tym - i modlę się na kanwie tego, co przeczytałem. Zawsze tak czyniłem. To była moja "metoda" bycia bratem. I teraz też czynię tak samo Może jeszcze bardziej niż dawniej? Z tego uczestnictwa w Twoich przeżyciach, z refleksji i modlitwy na kanwie tego uczestniczenia, wyłaniają się pewne "wnioski", które chciałbym włączyć do "życzeń".

[...]

Drugi "wniosek" jest natury bardziej zewnętrznej. Chodzi o utrzymanie kontaktów, o jakąś ich ciągłość w obecnym zmienionym układzie. Trudno mi w tej sprawie dać (na razie) odpowiedź bardziej szczegółową. Prowadziłem już pierwsze rozmowy z komisją dla rodziny i myślę, że tam dokonają jakieś zmiany, ale to musi iść stopniowo. Natomiast, szukając odpowiedzi na pytanie o "zasadę" (podstawę) dalszych kontaktów, należy po prostu sformułować ją tak: byłaś i nadal pozostajesz moim "ekspertem" osobistym od dziedziny "Humanae vitae". Tak było od dwudziestu z górą lat, i to należy nadal utrzymać. W kontekst owego "eksperta" wchodzą różne sprawy, którymi de facto się zajmowałaś i na których się znasz, problem etycznej regulacji poczęć, wychowanie młodzieży "do miłości", medycyna pastoralna.

O tematyce możemy porozmawiać szczegółowo. Również o metodzie stopniowej realizacji tej tematyki - myślę, że powinno się to dokonywać między Krakowem a Rzymem - a także pomiędzy Rzymem a innymi jeszcze ośrodkami Myślę, że powinnaś utrzymać w Krakowie "IR" oraz med. past. Funkcja zaś "mojego eksperta" polegałaby na śledzeniu i referowaniu tego, co się dzieje w tej dziedzinie w świecie i w Polsce. Sprawę "dofinansowywania" IR eksperta należy traktować jako dalszy ciąg tego, co robiłem w Krakowie (oczywiście w innych środkach) z uwzględnieniem dojazdów itp.

Droga Dusiu! To są te dwa wnioski, które chcę włożyć do życzeń. Proszę Cię, moje Dziecko, nie dręcz się, zachowaj spokój. Pan Bóg wszystkim kieruje. Myślę także o Andrzeju i o Waszych dzieciach. Wiesz, że nie ma dnia, żebym się za nie wszystkie nie modlił: za Anię, Marysię, Basię - za Kasię razem z Andrzejem i Tym Dwojgiem, którzy mają przyjść na świat. - Łamię się z Tobą opłatkiem tak jak w Krakowie śpiewamy kolędy.

PS. Przeczytałem wszystkie listy od Ciebie. Podkreśliłem to, co jest ważne, dla w/w wniosków. Zał. tematy.

Źródło: Beskidzkie rekolekcje. Dzieje przyjaźni księdza Karola Wojtyły z rodziną Półtawskich, Wanda Półtawska

Zobacz, co ten list ma wspólnego z książką Karola Wojtyły "Miłość i odpowiedzialność".



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':