Boże mój, proszę Cię bardzo o łaskę potrzebną do pełnego wykorzystania mojej choroby. Wiele już razy w życiu cierpiałam, ale nigdy nie czułam, tak jak teraz, że pomiędzy cierpieniem a poznaniem Ciebie i miłością istnieje tak bliski związek. Wiem, że istnieje - ale nie całkiem pojmuję, na czym polega. I dlatego Ciebie, który znasz w całej pełni swe stworzenie, błagam o łaskę owoców mojego cierpienia.
A równocześnie proszę Cię o powrót do zdrowia. Chcę pracować dla drugich, chcę spełniać me obowiązki w rodzinie. Daj mi zdrowie, bez którego to wszystko jest niemożliwe, a w każdym razie utrudnione.
Dziękuję Ci za to, że mnie prowadzisz, że do mnie co dzień wstępujesz, że dajesz mi coraz lepiej poznawać miłość Twoją. I z całą ufnością oddaję się Tobie jak dziecko Ojcu.
Źródło: Beskidzkie rekolekcje. Dzieje przyjaźni księdza
Karola Wojtyły z rodziną Półtawskich, Wanda Półtawska