Mam nadzieję, że niniejszy miniporadnik jest na tyle klarowny, że zrozumieją go nawet takie intelektualne tuzy jak bracia Karnowscy czy Łukasz Warzecha. Może nawet sam profesor Legutko
Moje najdawniejsze wspomnienie Trójki to nie jest wspomnienie głosu, tylko obrazu. W sobotę wieczorem tata myślał, że śpię, i cichutko nastawiał staroświeckie, lampowe radio.
Prawo autorskie zrobiło się ostatnio modnym tematem, co mnie osobiście bardzo cieszy, bo nie ma dla mnie chyba ważniejszej ustawy. W końcu znakomita większość pieniędzy, jakie zarobiłem w całym swoim życiu, pochodzi z licencjonowania i sprzedaży majątkowych praw autorskich choćby do tekstów takich jak niniejszy felieton.