Dzień Maryny
Siłownia bez siłowni, płotki bez płotków - jestem na dobrej drodze. A wszystko przez trenera Obrockiego na niedzielnym kursie. Przez zajęcia nie widziałem, jak latał Małysz. Za to kompletnie nie interesuje mnie polska liga piłkarska. W piątek pokręciliśmy się z Kamilem po okolicy gazety przez półtorej godziny, na koniec robiąc 6 przebieżek po 30 sekund naprawdę lekko i w tempie poniżej 4:00 na kilometr każda. Za to w sobotę było bieganie z Danielem Źrebakiem. Jeśli dodać do tego, że z Dzikim widuję się ostatnio na ping pongu (gramy w czwartek, no nie? kupuję rakietkę), to wygląda na to, że 9...


























