Może nie uwierzycie, że nie ma jak polska służba zdrowia. W Polsce jak kobieta krwawi od miesiąca, to lekarz pierwszego kontaktu, nie powie, że samo jej przejdzie, a anginy nie będą leczyć paracetamolem. W Polsce roniącej w piątek wieczorem kobiety nie odeśle się z kwitkiem do domu, "bo USG czynne jest od poniedziałku do piątku w godz. 10-18". Tutaj to norma