Rusza fundacja Pięćdziesiąt Plus
Mają wysokie kwalifikacje i bogate doświadczenie zawodowe. Ale dla pracodawców problemem jest ich wiek.
Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza > Raporty > 50 plus > Artykuły
Młode dziewczyny pytały seniorki o skojarzenia z kolorami. Seniorkom czerwony skojarzył się z seksem. I okazało się, że dziewczyny i starsze panie potrafią razem o seksie rozmawiać. Jedne i drugie się zdziwiły
Mają wysokie kwalifikacje i bogate doświadczenie zawodowe. Ale dla pracodawców problemem jest ich wiek.
Doświadczony, opanowany, doceniający dobre warunki pracy, poszukiwany, tylko że bez wiary w siebie. Taki portret pięćdziesięciolatka maluje rynek pracy
W Polsce etapy życia się rozmazują. Młodość się wydłużyła, zagarniając dorosłość. A teraz dorosłość wydłuża się, zagarniając starość. Badacze mówią nawet o postdorosłości. 50 lat to wiek dojrzały, 65 lat to postdorosłość, a starość rozpoczyna się dopiero po 80. Rozmowa z socjologiem prof. Mirosławą Marody
W piątek minister pracy Jolanta Fedak ujawniła gotowy program aktywizacji zawodowej osób w wieku 50+ "Solidarność pokoleń". O projekcie pisaliśmy już kilkakrotnie na łamach "Gazety Praca". W Polsce tylko 28 proc. osób po 50. roku życia pracuje. To najgorszy wynik w Unii.
Będą się nazywali Pięćdziesiąt Plus. Są bezrobotnymi 50-latkami, którzy chcą pracować i pokazać, że są wartościowymi pracownikami. I że są nam wszystkim bardzo potrzebni.
Byli dyskryminowani ze względu na wiek. Przez lata czuli się niepotrzebni i niechciani na rynku pracy. Dziś coraz więcej pracodawców szuka osób z doświadczeniem... życiowym.
Pan Jacek, bezrobotny pięćdziesięciolatek, który od września nie mógł znaleźć pracy, wywalczył etat. Ale nie każdy 50+ ma tyle determinacji, energii do działania i szczęścia. Jak rząd chce pomóc tej dyskryminowanej grupie?
Pan Jacek: Teraz już wiem, że nikt nie chce bezrobotnego pięćdziesięciolatka
Dr Michał Boni, doradca premiera ds. polityki społecznej, obiecał rządowy projekt, dzięki któremu w ciągu 10 lat uda się zwiększyć liczbę pracowników powyżej 50. roku życia.
Tylko co czwarta osoba powyżej 55. roku życia pracuje. Ale pracodawcy nie widzą problemu dyskryminacji ze względu na wiek. To dlaczego pięćdziesięciolatkowie nie mogą znaleźć pracy?
Jeśli pracownik ma kwalifikacje odpowiednie na dane stanowisko, to jego wiek nie ma znaczenia - deklarują pracodawcy. Mimo to tylko 28 proc. Polaków powyżej 55. roku życia pracuje.
Jeśli nikt z tym niczego nie zrobi, większość dzisiejszych 45-latków w 2018 r. będzie bezrobotna. Dlaczego? Bo od 20 lat uważa się w Polsce, że pracownik po pięćdziesiątce "nie potrafi się przystosować". Choć to bzdura
50 lat - to każdemu grozi
Pan Jacek niedawno został zwolniony. Ma wysokie kwalifikacje i doświadczenie, ale nie może znaleźć pracy. Dlaczego?
Poszliśmy tropem listu: Mam 50 lat. W ciągu dwóch ostatnich miesięcy wysłałem 257 e-maili z CV, listem motywacyjnym, referencjami, a otrzymałem jedno zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną - od firmy sprzedającej ubezpieczenia na życie - abym był ich akwizytorem