Komandosi i inni czyli teatr o Marcu
Wrocławski Teatr Polski rozstrzygnął konkurs na sztukę o Marcu '68. Czy nagrodzone dramaty staną się alternatywą dla telewizyjnej Sceny Faktu?
Jeszcze rok temu rozważano nawet uchwalanie specjalnej ustawy. A wystarczył jeden list szefa MSWiA do wojewodów.
Wrocławski Teatr Polski rozstrzygnął konkurs na sztukę o Marcu '68. Czy nagrodzone dramaty staną się alternatywą dla telewizyjnej Sceny Faktu?
*** Adam Michnik: Etos marcowego buntu był podobny do etosu paryskiego Maja: "Bądź realistą - żądaj niemożliwego". *** Daniel Cohn-Bendit: I wasza, i nasza rewolta była buntem przeciw władzy, ale też w obronie innego sposobu na życie
Historia interpelacji koła Znak należy nie tylko do jego tradycji, ale do całej pamięci o Marcu '68
W II RP koncepcja obywatelska, reprezentowana przez Piłsudskiego, ścierała się z plemienną, bliższą endecji. W Marcu '68 odżyła koncepcja plemienna
Milicjanci zaczęli pytać, skąd kto jest. Gdy doszli do mnie i powiedziałem, że z Krakowa, bluzgnęli: "O ty skurwysynu, Żydzie parszywy, lajkoniku jeden, przyjechałeś do nas judzić!" - opowiada po 40 latach katowicki sędzia.
Studencki protest w 1968 r. to nie tylko strajki, demonstracje, petycje i transparenty. Zbuntowana młodzież malowała też hasła na murach. Taki napis widać jeszcze na budynku Wydziału Dziennikarstwa UW przy Krakowskim Przedmieściu. Pozostałe zamalowano.
Zdjęcia są niewyraźne, robione z ukrycia, często zza pleców ludzi. Mają jednak szczególną wartość: pokazują demonstracje marcowe w 1968 r. na Krakowskim Przedmieściu i nie wykonał ich esbecki fotograf.
Czy Marzec 1968 zmienił sztukę? Pewne jest jedno - polska sztuka byłaby czym innym bez Marca
Nie dość, że "zawłaszczyli" pamięć o Marcu, to jeszcze nią perfidnie grają - tak intencje "komandosów" przeniknęli antymichnikowi publicyści
rozmowa z Barbarą Toruńczyk byłą opozycjonistką, obecnie redaktor naczelną "Zeszytów Literackich"