Brylantowy Tomek
Kobiety kochają brylanty, brylanty kochają kobiety. Taki słówkami agent Tomek czarował Beatę Sawicką, wręczając jej pióro z brylantem

Z pani minister Muchy śmieją się Niemcy, opowiadając sobie. Za chwilę będą się z niej śmiać Rosjanie
Kobiety kochają brylanty, brylanty kochają kobiety. Taki słówkami agent Tomek czarował Beatę Sawicką, wręczając jej pióro z brylantem
Kaczyński ma żołnierzy, którzy za nim stoją w równym szeregu. Nie ma prób dyskusji z liderem. Tusk jest w dużo gorszej sytuacji. W Platformie widać rozpad
Wybitny opozycjonista z PRL Antoni Macierewicz został rozłożony na łopatki przez innego opozycjonistę z PRL, z wykształcenia matematyka i fizyka Krzysztofa Łozińskiego. Redaktor Łoziński postanowił zamienić się w śledczego i dzięki swojemu wykształceniu wykazuje banialuki słynnego profesora Bieniendy.
Obóz Jarosława Kaczyńskiego wmawia Polakom, że 10 kwietnia doszło do zamachu. Nie jest tak, że w Polsce nie ma wolnych mediów. Mamy pełno dzienników, gazet, portali, które codziennie sączą teorie spiskowe. Pojawiają się nowi eksperci, którzy widzą ślady zamachu, ale nie mogą tego dokładnie udowodnić, bo przecież nie mają dostępu do wraku.
Parlament Europejski nie chce się zająć katastrofą smoleńską. Eurodeputowani są głusi, nie przemawia do nich ani Marta Kaczyńska apelująca o międzynarodowe śledztwo, ani Jarosław Kaczyński.
Dzięki interwencji dzielnego ministra Radosława Sikorskiego znany berliński hotel zainstalował TVP Info. Brak telewizji polskiej tak zbulwersował naszego ministra, że postanowił napisać list do dyrektora hotelu. Skoro jest ormiańska i iracka telewizja, to dlaczego nie ma naszej, choć jesteśmy bliżej?
Premier Donald Tusk zrobił nam prezent na Dzień Kobiet. Pięknie umalowany, pod grubą warstwą pudru, z pękiem tulipanów złożył Polkom życzenia.
Pani minister (ministerka, ministra) Joanna Mucha nie zna się na sporcie, przynajmniej na piłce nożnej. Nie wie, kto gra w naszej reprezentacji. Nie to co pani marszałek (marszałczyca, marszałkini) Ewa Kopacz. Pani Kopacz podała dziennikarzom swój skład reprezentacji, który powinien wystąpić w meczu Polska - Portugalia. Wykazała się niezwykłą wiedzą, choć tej nie chciała użyć, gdy była awanturka o listę refundacyjną. Bardzo sprawnie unikała dziennikarek i dziennikarzy, zostawiając samego swojego następcę.