Donald Sarkozy czy Barack Tusk?
Jeszcze nie Tusk wszechmogący, ale prawie, prawie, coraz bliżej. W ostatnim dwudziestoleciu nie było w Polsce polityka, który tak dominując politycznie, miałby wielkie szanse, by swą władzę jeszcze poszerzyć, już zdominowanych konkurentów pogrążyć w rozpaczy, a partyjnych kolegów skazać na składanie mu hołdów







