W lubańskim kościele na Nowaka zbierano na tacę
O wsparcie dla Jerzego Roberta Nowaka zaapelował ksiądz, który odprawił mszę za ojczyznę poprzedzającą wtorkowy wykład.
Pokazują to dwa sondaże TNS OBOP. Pierwszy - przed debatą o głośnej książce Jana Tomasza Grossa o polskim antysemityzmie. Drugi - zrobiony teraz, gdy dyskusja przycichła
O wsparcie dla Jerzego Roberta Nowaka zaapelował ksiądz, który odprawił mszę za ojczyznę poprzedzającą wtorkowy wykład.
Ideolog Radia Maryja Jerzy Robert Nowak zapowiedział na antenie rozgłośni o. Rydzyka własną ofensywę - 60 spotkań w sto dni w parafiach w całym kraju.
W awanturze, jaką rozpętała prawica przeciw książce Grossa, nie o Żydów chodzi. Chodzi o stwierdzenie, że jedyną ideologią, do jakiej mogą dziś nawiązać Polacy, jest nacjonalizm
Tylko 23 proc. Polaków uważa, że "Strach" Jana Tomasza Grossa to "potrzebny Polakom rachunek sumienia". Tylko? A może aż 23 proc.?
W dniu dzisiejszym, po przeprowadzeniu postępowania sprawdzajacego związanego z publikacją książki Jana T. Grossa pt. "Strach", Prokuratura Rejonowa w Krakowie- Krowodrzy wydała postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa
Prokuratura odmówiła wczoraj ścigania Jana Tomasza Grossa za książkę "Strach". Ściganie za wyrażanie opinii naruszałoby wolność słowa - uznała.
Emocjonalna reakcja na język i formę "Strachu" Grossa nie może przesłaniać prawdziwych problemów, ciemnych kart polskiej historii. Od Jedwabnego po pogrom kielecki - pisze arcybiskup lubelski
Po "Sąsiadach" już nie było odwrotu. Jak się zaczyna czytać źródła, myślisz, że jesteś na dnie, a tam od spodu pukają
Wielu Polaków ratowało Żydów, a nieliczni ich prześladowali - twierdzą ankietowani przez TNS OBOP
Nerwowo zrobiło się w prasie katolickiej po ukazaniu się "Strachu" Jana T. Grossa.
- W pewnym sensie jest to opowieść o Polakach, którzy pomagali Żydom - zauważył Jan Tomasz Gross podczas poświęconej jego książce "Strach" debaty w Krakowie. Wcześniej członkowie Narodowego Odrodzenia Polski próbowali do niej nie dopuścić.
Polakożercom stop, strach być Polakiem - tak narodowcy przywitali Jana T. Grossa wWarszawie. Dyskusji o "Strachu" nie zakłócili
- Chciałbym, aby moja książka pokazała, jaką trucizną jest antysemityzm i jak trudno oprzeć się tej pokusie - mówił wczoraj w Kielcach Jan Tomasz Gross podczas promocji "Strachu".
Stronniczy Przegląd Prasy
W telewizji pokazali
Ci, którzy odmawiają dziś prawa do obecności książki Jana T. Grossa "Strach", postepują jak profesorowie i studenci rzymskiego Uniwersytetu Sapienza, którzy odmówili wysłuchania papieża Benedykta XVI. I tu, i tu przeszłość wróciła z oskarżycielską mocą
Machcewicz: - Poprzez generalizację, ostry język, konfrontację Gross osłabia przekaz swojej książki zawarty we wstrząsającej części faktograficznej opisującej powojenny antysemityzm.
Chciałbym, żeby moja książka stała się "Archipelagiem Gułag" polskiego antysemityzmu - mówi