Służby dostają, co chcą
Kontrowersje wokół tzw. środków przymusu bezpośredniego: pałek, kajdanek, gazu, paralizatorów, chwytów obezwładniających itd. wzbudziły na początku lat dwutysięcznych spektakularne zatrzymania osób publicznych.
Piotr Skwieciński w "Rzeczpospolitej" niestety znów zaliczył mnie do obrońców b. posłanki PO Beaty Sawickiej. Nigdy jej nie broniłam, i kilkakrotnie mówiłam, że wyrok skazujący w jej sprawie nie budzi moich wątpliwości.
Kontrowersje wokół tzw. środków przymusu bezpośredniego: pałek, kajdanek, gazu, paralizatorów, chwytów obezwładniających itd. wzbudziły na początku lat dwutysięcznych spektakularne zatrzymania osób publicznych.
Parlamentarna Grupa Kobiet przeciwko ratyfikacji konwencji Rady Europy w sprawie przeciwdziałania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej? Na to wygląda, bo parlamentarzystki nie chciały dziś głosować za konwencją.
Z realizacją apelu części opozycji o rozejm na czas Euro 2012 - duża niewiadoma. Trudno bowiem wyobrazić sobie praktycznie nagłą miesięczną przerwę w zdradzaniu narodu i traceniu niepodległości z jednej strony oraz okolicznościowy urlop od nieugiętego trwania z drugiej.
Z pani minister Muchy śmieją się Niemcy, opowiadając sobie. Za chwilę będą się z niej śmiać Rosjanie
Rząd, który po zamieszaniu z ACTA deklarował otwartość, przejrzystość i zwiększenie konsultacji społecznych, woli skończyć na gadaniu.
Trzeba zmienić Kartę nauczyciela, bo źle służy uczniom.
Rząd nie zdecydował na wtorkowym posiedzeniu o wystąpieniu do Sejmu z wnioskiem o ratyfikację konwencji Rady Europy w sprawie przeciwdziałania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Premier Donald Tusk ogłosił konsultacje społeczne i eksperckie z powodu - jak podaje "Rzeczpospolita" - kontrowersji wśród ministrów. Podobno konwencję poparła tylko Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania i ministerka sportu Joanna Mucha. Przeciw miał być nawet minister rolnictwa Marek Sawicki. Czyżby uznał, że walka ze stereotypowymi rolami kobiet i mężczyzn generującymi przemoc wobec kobiet negatywnie wpłynie na produkcję rolną?
Pod względem sposobu rozumienia świata Polska twardo chodzi po ziemi. Więcej w naszych oczach znaczą konkretne przepływy finansowe czy też potencjał wojskowy niż atrakcyjność cywilizacyjna. Stąd popularność tarczy antyrakietowej, która jest wymiernym atutem w próbie równoważenia przewagi, jaką ma nad nami Rosja. Generalnie wolimy prężyć muskuły, niż czarować własnym wdziękiem.
Prezes PiS zasługuje na pochwałę za to, w jaki sposób odmówił premierowi Donaldowi Tuskowi wspólnego oglądania meczu i wspólnego obiadu.