http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Raporty >  Związki partnerskie

Apel do marszałka Schetyny o związki partnerskie


W czwartek przekażemy marszałkowi Sejmu Grzegorzowi Schetynie podpisy pod apelem o skierowanie do pierwszego czytania projektu ustawy o związkach partnerskich. Jeżeli chcesz by znalazł o się tam także twoje nazwisko, podpisz teraz.

Idziemy w czwórkę. Z ''Gazety'' Ewa Siedlecka i ja; środowisko LGBT będą reprezentować Tomasz Szypuła z KPH i Yga Kostrzewa z Lambdy Warszawa.

Spróbujemy przekonać Pana Marszałka, że ustawa o związkach partnerskich jest potrzebna tysiącom par, które nie chcą lub nie mogą zawrzeć małżeństwa. Jak pokazuje przykład francuskich PACS, większość takich związków to pary hetero, które decydują się wspólnie żyć i wspierać. Idzie tu o zatem o wzmocnienie więzi społecznych i zmniejszenie samotności, która jest plagą naszych czasów.

Szczególne znaczenie ustawa miałaby dla mniejszości seksualnych, dajac im jedyną możliwość zawarcia formalnego związku. Usunęłaby dyskryminację lesbijek i gejów, która sprawia, że nie mają równych praw opieki nad chorym partnerem, pochowania zmarłego, odmowy zeznań przeciwko najbliższej osobie, wspólnego opodatkowania itd.

Dałaby im też najważniejszą - według ojca liberalnej demokracji Johna Stuarta Milla - "swobodę dążenia do własnego dobra na swój własny sposób"
Po wizycie u marszałka napiszemy, co odpowiedział. Jeszcze możesz poprzeć apel (tekst poniżej). Przed pójściem do Sejmu, w czwartek ok. 11.00, zamykamy listę podpisów.

Do Marszałka Sejmu RP
Pana Grzegorza Schetyny

Panie Marszałku,

W Sejmie czeka na rozpatrzenie projekt ustawy o umowie o związku partnerskim. Ma dać tysiącom par, które z różnych względów nie chcą lub nie mogą zawrzeć małżeństwa, możliwość prawnej rejestracji ich związku. Polepszyłoby to ich sytuację prawną, ułatwiło codzienne życie, stworzyło bezpieczniejszą sytuację ich dzieciom.

Lesbijkom i gejom ustawa dałaby jedyną możliwość zawarcia formalnego związku. Usunęłaby dyskryminację, która sprawia, że nie mają równych praw opieki nad chorym partnerem, pochowania zmarłego, dziedziczenia wspólnie wypracowanego majątku na takich prawach jak małżonkowie, odmowy zeznań przeciwko najbliższej osobie, wspólnego opodatkowania itd.

W marcu 2010 r. Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie "Kozak przeciwko Polsce" orzekł, że państwo nie może dyskryminować związków osób homoseksualnych powołując się na "ochronę tradycyjnej rodziny". I że "musi brać pod uwagę zmiany społeczne, w tym fakt, że nie istnieje jeden tylko sposób realizowania prawa do życia prywatnego i rodzinnego".

Za i przeciw tej ustawie można przytaczać argumenty ideologiczne. Ale jedno można powiedzieć z pewnością: projekt nikogo nie krzywdzi, odwrotnie - pomógłby wielu ludziom i uczynił ich życie bardziej godnym.

Nieformalne związki są faktem, którego państwo nie powinno lekceważyć. Ignorowanie ważnych potrzeb społecznych byłoby działaniem nieracjonalnym. Zauważyła to już większość państw członkowskich Unii Europejskiej.

Dlatego zwracam się do Pana z apelem o jak najszybsze skierowanie projektu o umowie o związkach partnerskich do pierwszego czytania w Sejmie tak, by umożliwić publiczną debatę i dalszą pracę nad nim



Mamy już 23975 wpisów. Podpisz się pod listem

Imię
Nazwisko
Zawód
Kraj